piątek, 15 lutego 2019

bum!



Nie przyzwyczajaj się, że jest dobrze - tu zawsze jest niepewność, niepokój (takie ładne, gdyby poskreślać nie), a przed zadaniem pytania, zastanów się, czy jesteś gotowa, by poznać odpowiedź. Nie o drobiazgi, nie o coś, na co wpływasz (lub tak ci się zdaje) - to wszystko pestka. O Istotę chodzi!
~~~~~~

Próbuje człek nie dać się przyziemności, zapiera się rękami, nogami, (to za mało, więc jeszcze) mózgiem (a także), książkami, muzyką. Chwyta się czego może {w życiu powinniśmy trzymać się dobrych rzeczy tak długo, jak tylko się da*}, cieszą go małe radości i dobre czułości. Próbuje, a czuje, że grzęźnie, że go ubywa, że już jest inny a wcale nie lepszy i że na wszystko spogląda przez bardzociemne okulary (ehh, życie, coś ty ze mną zrobiło!). Że to tylko kawałki siebie, uszczerbki, wątliki. Siebie? Jakie siebie, są inne rzeczy, zdarzenia, zmierzenia - WAŻniejsze! Co krok, to obuch (w łeb).


~~~~~~

Kiedyż ja się wreszcie oduczę angażowania Się! (Bez pytajnika, gdyż pewnie wcale.) 
Oto szum, jacyś wszyscy mają coś do powiedzenia, krytykują, snują pomysły rozwiązań, szykują pytania, argumenty, a gdy trzeba je wypowiedzieć, panuje dobitne milczenie. Wyrywam się więc, no bo tyle analiz, hipotetycznych rozwiązań i teraz nic, cisza? Przecież działamy, tworzymy (podobno), przecież wszyscy (ale tylko za plecami, w zacisznym kącie, gdy daleko do ogłoszenia), przecież trzeba (ale jednak wygodniej, bezpieczniej - nie), przecież. A potem udręka i pocomitobyło.


* Alistair MacLeod

2 komentarze:

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/