poniedziałek, 15 października 2018

Fotografia, która przenika

Sebastião Salgado. Pewnie nawet jeśli nie każdy kojarzy to nazwisko, to większość widziała jego fotografie. A jeśli nie, to trzeba to jak najszybciej (choć niespiesznie) nadrobić.
Podczas Festiwalu Podróżników National Geographic obejrzeliśmy całorodzinnie dwa filmy: "Więcej niż miód" oraz "Sól ziemi". Oba warto zobaczyć, ale ten drugi - trzeba. Tak, wytrzepie, wytarmosi, porozrzuca to, co wewnętrznie jakoś sobie poukładaliśmy. Tak, mamy pewną świadomość zdarzeń i poczynań, ale nie zaszkodzi sobie przypomnieć lub spojrzeć z innej strony. Tak, moja Dwunastolatka chwilami nie była zachwycona, pewnie nawet była wstrząśnięta i stwierdziła, że jednak przyjemniej (przyjemniej, nie lepiej) było nie wiedzieć. Tak, oczy mi się zaszkliły nie raz i nie dwa. I tak, wróciliśmy do domu i do swojej codzienności; można rzec: nic się drastycznie nie zmieniło, ale jednak coś wibruje - może w jednym działaniu utwierdzi, inne ukierunkuje, może na nic szczególnie nie wpłynie, ale na pewno zostanie w nas.










[fotografie stąd]






11 komentarzy:

  1. No to fajnie, dzięki. Obejrzę.
    Jeżeli coś w nas po obejrzeniu wibruje jakkolwiek, to znaczy, że było warto obejrzeć.
    Pozdrawiam ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotografie przenikają...

      Usuń
    2. A jakby Ci się udało przy okazji jakiegoś festiwalu, pokazu specjalnego obejrzeć w kinie, to szczególnie polecam. :-)
      Uściski!!

      Usuń
  2. Niesamowite są te fotografie, to prawda... I niesamowita jest wrażliwość człowieka (fotografa) na to co go otacza.

    Uściśnień moc załączam, kwa.
    BB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, dzięki tej wrażliwości fotografie są właśnie takie, jakie są.

      Kwa i hau (żeby nie było, że nie pamiętam o Twoich pupilach ;-)).

      Usuń
  3. Fibulo, nie oglądałam żadnego z tych filmów, ale od dawna jestem świadoma,że ogromna większość mieszkańców naszego globu żyje pod kloszem, nieświadomie, lekko, beztrosko, bo nasze zmartwienia i fanaberie , marzenia i aspiracje są niczym w porównaniu z dramatami, piekłem, codzienną walką o przetrwanie, walką o godność, egzystencją w urągających warunkach, a czasem nie świadomym trwaniem w oczekiwaniu śmierci , jedynego wybawienia z niewyobrażalnych cierpień... Ogólnie jestem szczęśliwa, Fibulo, na tle tych obrazów w głowie, bardzo szczęśliwa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogger zeżarł mi komentarz (taaaki długi), zatem jeszcze raz. Kwestia tego, czy ktoś nam, ludziom, ten klosz zakłada, czy może sami nie chcemy go zdjąć. Oczywiście nie da się żyć tylko problemami, zagłębiać się w wąwóz trosk świata (S. Salgado po powrocie z Rwandy porzucił fotografię - tyle zobaczył tego, co człowiek człowiekowi zgotował, że zwątpił; wraz z żoną zaczęli sadzić las deszczowy na suchej skorupie ziemi i udało się im, zarazili tym innych, potem zaczął fotografować przyrodę i plemiona ją szanujące), ale pewną świadomość tego, co się dzieje trzeba mieć i na miarę własnych możliwości przeciwDziałać.

      Usuń
  4. Piękne ...dziękuję za przybliżenie tego niesamowitego artysty . Zwiastuny są poruszające ...mam nadzieję że niedługo będę mogła obejrzeć w całości :)
    Temat pszczół jest szczególnie nam bliski - od ubiegłego roku mamy dwa ule ...trzeba o nie dbać szczególnie...zewsząd czyhają niebezpieczeństwa . Jak nie choroby to opryski . Ale radość wielka gdy tak obserwujemy je przy pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A chciałam się podzielić, bo naprawdę warto poznać tę opowieść o człowieku (fotografującym i fotografowanym). Mam nadzieję, że Ci się uda obejrzeć. :-)

      Wspominałaś o pszczołach, podrzucałaś linki, ale że masz własną minipasiekę, to nie wiedziałam. Uściski!

      Usuń
  5. https://impresjeimpresje.blogspot.com
    :*

    OdpowiedzUsuń

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/