poniedziałek, 3 lipca 2017

rozkaz


Wąsaty pan w białym fartuchu, niosący tajemnicze pakunki spojrzał rano na mnie, wskazał palcem i rozkazał: - Uśmiech!
I nie wiem, czy to ten ton, komizm tej sytuacji, czy już sam pan (bo zdarzało mi się go widywać w innych strojach - zawsze oryginalnych - i z innymi pakunkami, zwykle licznymi) sprawił, że całą drogę przeszłam z uśmiechem. Szczerym. ;-) 

7 komentarzy:

  1. Jaki dobry początek dnia :) Niechaj trwa dobry nastrój !
    Każdy może zmieniać świat na lepsze i wypełniać go uśmiechem. Okazuje się, że to nie tylko pusty slogan :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozkazał i poszedł dalej nawet nie spojrzawszy, że mnie tym rozkazem naprawdę uśmiechnął. Widocznie wielu czekało na uśmiechnięcie. ;-)

      Usuń
  2. Można? Można:)
    A w dodatku działa:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można!
      Nie spodziewałam się a zadziałało.

      Usuń
  3. Wspaniale! Tak ma to działać - uśmiech! :P

    OdpowiedzUsuń

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane