racja (nie)bytu ;-)



Każdemu się wydaje, że ma rację i często ma, zazwyczaj każdy własną. Moja racja jest najmojsza, wiadomo ("jeźdźcy są brązowi", "nieprawda! są beżowi"), a gdzie dwóch się bije, tam (chaos, albo) trzeci sam sobie jeźdźców pokoloruje. ;-) I tak od zarania dziejów. 

[Maurits Cornelis Escher, Jeźdźcy]

________________

ENL. Kolejna edycja, kolejne (lub te same) tłumy, nowe miejsca, wysłuchane (dobre i lepsze) czytania i te, na które wejść się nie udało (bo tłumy). Znowu deszcz, znowu ziąb (i tak sobie przetuptaliśmy z 10 km, bo chodzić lubimy) i - najważniejsze -  niespotykane gdzie indziej doznania. 
________________

{Życie trwa tak długo, jak długo trwają nasze wzruszenia.}
Emil Cioran



Komentarze

  1. Co racja, to racja :))) Wyobraźnia Eschera zawsze mnie fascynowała.

    Kolorowanki, ech ... jak dawno nic nie pokolorowałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się zatem, że przypomniałam te fascynację. ;-)
      Beato, Ty ubarwiasz świat włóczkami, ale i z kolorowankami nic straconego, można trzymać kredki wśród widelców i wykorzystać, gdy zupa pyrkocze. ;-)

      Usuń
    2. Kolorowe włóczki mogą rzeczywiście zastąpić kolorowanki :), a i zupa może być kolorowanką.

      Usuń
    3. I sałatka też. ;-)

      Usuń
  2. A ja po chwili dopiero tego brązowego wypatrzyłam :))) może być jasny lub ciemny brąz ...a brąz to brąz przecież...no :)))) I jest kolejna racja :))) a gdy tak "Wszyscy mówią. Każdy mówi inaczej. Przestaje chodzić o rację. Rację ma każdy i tym samym nie ma jej już nikt" ha !!!
    ps. próbowałam komputerowo ale to nie na moje nerwy ...akurat ten motyw ...spróbuję wybrać inny :)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jednak zobaczyłaś, a nie upierałaś, że go nie ma. I o to chodzi! :-)
      Powodzenia! Ja tam jakąś zwolenniczką kolorowania nie jestem, ale może też spróbuję. ;-)

      Usuń
    2. Tak szczerze mówiąc to kolorowanie mnie już nie zadowala :) ale podobno działa relaksująco więc spróbowałam ,kupiłam sobie kolorowankę dla dorosłych na próbę . Przyznaję że myśli się ulatniają , pod warunkiem że nie mam rozterek jaki kolor wybrać :))) Ostatecznie może dwa, trzy obrazki machnęłam i wystarczy , wolę jednak nie mieć granic i tworzyć wzór sama sobie..."ja siama " :)))
      A komputerowo zawsze można spróbować gdy chce się wyładować emocje - no , wtedy może być ciekawie :)))
      ps. to ze czegoś nie dostrzegam nie oznacza ze tego nie ma ...taką mam filozofię :)

      Usuń
    3. A to bardzo ciekawe, co napisałaś.
      Skusiłam się i od Córy pożyczyłam taką niby relaksującą kolorowankę - jeden mały obrazek ubarwiłam, ale ja jednak w ramach "oderwania myśli", wolę poczytać, albo pójść na szybką przechadzkę.

      Usuń
  3. No właśnie! jaki brąz? Siena :)))) którą w dzieciństwie nazywałam "sienią"
    "Sienia palona" tak sobie nazywałam farbkę.
    I przyznaję RACJĘ Dalii, komputerowo nie da się tego pokolorować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siena, pewnie ma też dla Ciebie toskańskie skojarzenia. :-)
      Nie zostawiaj sieny w sieni. ;-)
      A propos farb - powstaje może jakiś nowy obraz?

      Usuń
    2. A gdzież tam! Czasu brak. Ostatnio na spokojnie przeanalizowałam mój dzień, zastanawiając się, czy da się z niego jeszcze coś wycisnąć.
      No i da się!
      Ale muszę albo rzucić pracę, albo spać mniej. ;)

      Usuń
    3. To ciekawe opcje do wyboru. ;-)

      Usuń
  4. Dlatego zawsze sie wycofuje z takich dyskusji...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane

o chodzeniu tyłem

Tangram mojej codzienności

Pajęczyna zdarzeń

{Wystarczy po obudzeniu uśmiechnąć się otwartymi oczami, przeciągnąć się mocno, wstać i oddać się życiu.} Sonia Raduńska

"ziębi, gnębi, moczy, mroczy, mży i dżdży"

{Ale tak już jest na świecie, że kobiecie płacz przychodzi z pomocą, kiedy rozum przestaje pojmować. A płacz wie wszystko, słowa nie wiedzą, myśli nie wiedzą, nie wiedzą sny i Bóg czasem nie wie, a płacz ludzki wie. Bo płacz jest płaczem i tym, nad czym płacze.} Wiesław Myśliwski

truchlenie

Bagatelki

Życie. Cztery wersje.

(ty)dzień taki szczęśliwy