Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2017

o chodzeniu tyłem

Obraz
Bo ładne.
[fot. Jerzy Rajecki; stąd]
________________________

Lubicie chodzić tyłem? Nie ulegać tendencjom? Robić coś inaczej niż większość? Na przekór, mimo wszystko, albo: bo tak mi się podoba? ;-)  Bohaterowie literaccy i ich twórcy też lubią - co rusz trafiam na jakieś o tym wzmianki.

{Czyż nie jest sensowniej iść naprzeciw żywiołom - wiatrowi, deszczowi, słońcu, atakującym owadom, ponurości obcych, niepewnej przyszłości - z tarczą, jaką jest tył własnej głowy, tył płaszcza, siedzenie spodni? Przecież są one naszą osłoną, naszą zbroją. Służą temu, by znosić przeciwności losu. Kiedy idzie się tyłem, wszelkie delikatne części - twarz, pierś, atrakcyjne elementy ubioru - są chronione przed okrutnym światem i człowiek może je pokazywać tylko wtedy, gdy chce, tylko osobom, którym zechce, za pomocą prostego odwrócenia się odbierającego anonimowość. By nie wspomnieć o argumentach bardziej fizycznej natury.

(...) jego chodzenie tyłem, plecami do świata, plecami do Boga, nie jest żałobą. To jes…

"ziębi, gnębi, moczy, mroczy, mży i dżdży"

Obraz
{Taka wiosna, jak w tym roku, to do kitu! Taką wiosnę wyszydzimy raczej my tu. Ziębi, gnębi, moczy, mroczy, mży i dżdży - taką wiosnę, to unieważniamy my!} *
Starsi Panowie Dwaj i ja
___________





Rui Palha, którego fotografie bardzo lubię, wychwytuje nie tylko deszczowe chwile, ale do tegorocznej quasi-wiosny mi nie pasują.Warto jednak je obejrzeć.

___________
Jednak maj to wciąż mój ulubiony miesiąc. Jest możliwość poznania go bliżej słuchając nie długiej, nie krótkiej, lecz w sam raz audycji Nasz język współczesny.

racja (nie)bytu ;-)

Obraz
Każdemu się wydaje, że ma rację i często ma, zazwyczaj każdy własną. Moja racja jest najmojsza, wiadomo ("jeźdźcy są brązowi", "nieprawda! są beżowi"), a gdzie dwóch się bije, tam (chaos, albo) trzeci sam sobie jeźdźców pokoloruje. ;-) I tak od zarania dziejów. 
[Maurits Cornelis Escher, Jeźdźcy]
________________
ENL. Kolejna edycja, kolejne (lub te same) tłumy, nowe miejsca, wysłuchane (dobre i lepsze) czytania i te, na które wejść się nie udało (bo tłumy). Znowu deszcz, znowu ziąb (i tak sobie przetuptaliśmy z 10 km, bo chodzić lubimy) i - najważniejsze -  niespotykane gdzie indziej doznania.  ________________
{Życie trwa tak długo, jak długo trwają nasze wzruszenia.} Emil Cioran