wtorek, 28 marca 2017

tyle?


12 komentarzy:

  1. /nuci z Fibulą, układając papierki na biurku/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. /podrzuca na biurko viola odorata, ale inną drogą, bo blogger nie chce zdjęć w komentarzach przesyłać/

      Usuń
  2. Dzięki Tobie Fibulo odkrywam tyle fajności. Teraz pustki. Chociaż ciut pesymistycznie to brzmi, w warstwie tekstowej, że tyle samo goryczy ile słodyczy. Wolę czynić inne obserwacje, że więcej jest dobrych, jasnych stron naszego życia niż gorzkich i ciemnych. Tego dziś życzę Tobie , sobie i pustce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak miło, że jednak fajności tu odnajdujesz. :-)
      Dziś, kończąc "Nigdziebądź" Gaimana, przeczytałam: "Piękno, wedle tradycji, tkwi w oku patrzącego". Może to nie do końca nawiązuje do Twoich słów i obserwacji, ale przecież dobro jest piękne, więc można trochę konotować. ;-)
      A tak poważniej, Beato, sama nie wiem, jak to jest z goryczą i słodyczą. Myślę, że w jednostkowym ujęciu (życiu) niekoniecznie jest ta równowaga (czasem wręcz skrajną nierówność można zaobserwować - jedni ciągle z wiatrem, a inni pod wiatr), ale w ogólnym ujęciu świata - wydarzeń, które były i są, ludobójstw, chorób, wszelkich tragedii... pozostaje mieć nadzieję, że jednak dobra jest co najmniej tyle samo.

      Usuń
  3. Słucham sobie...

    Niech przychodzi wszystko czego Ci potrzeba:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś miałam mocną fazę na Pustki :) fajnie, że przypomniałaś. I ta równowaga w tekście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło było Ci przypomnieć. :-)
      Mi przypomniało ostatnio spotify. ;-)

      Usuń
  5. Słucham już drugi dzień :)
    Nie znałam i dziękuję za podrzucenie nutki :)
    Pozdrawiaaaam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nutka trafiła i umiliła chwilkę. :-)

      Usuń
  6. Trafiłam przypadkiem na Pani bloga (przez cytat Soni Raduńskiej, której ksiązkę właśnie czytam) i bardzo mi się spodobała forma Pani zapisków! Wiele podobieństw gustowych odkrywam- filmy, książki... Będę zaglądać :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to niespodzianka! Miło mi bardzo. :-)
      Sonia Raduńska swego czasu przypominała mi o dobrych błyskach codzienności i wiele to dla mnie znaczy i było bardzo potrzebne.

      Usuń

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/