niedzielne kąski


Niedzielne późne, pyyyyszne śniadanie było (moja wersja nieco inna niż na filmiku, mianowicie: starty batat z solą, pieprzem, oliwą podpieczony przez kwadrans w 200ͦ C, w kolejnej warstwie jajko, następnie szpinak z czosnkiem i pieprzem cytrynowym oraz cukinia skropiona sosem sojowym, na wierzch cheddar i kolejny kwadrans w tej samej temperaturze). Mniam, mniam. 


Wspaniała (ach! ach!) książka jest. 
Zaczyna się tak: 
"Była to najlepsza i najgorsza z epok, wiek rozumu i wiek szaleństwa, czas wiary i czas zwątpienia, okres światła i okres mroków wiosna pięknych nadziei i zima rozpaczy. Wszystko było przed nami i nic nie mieliśmy przed sobą."
A dalej:  
ostre gilotyny i wyrafinowane pogawędki,
zmiażdżone kołami powozów dziecko i czterech służących do wypicia czekolady,
głód wytłoczony na twarzach i przepych ściekający po brodach...



I niech sobie leje, wieje. W sumie mi to dzisiaj nie przeszkadza.
Ale pogodne jutro już by się przydało. :-)


Komentarze

  1. mocne, i opowiadania i jedzenie :) przepis już notuję, mam batata w lodówce od tygodnia i brak pomysłu :P hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o bataty, to jednym z przysmaków mojej Córy są bataty pokrojone a'la frytki, oprószone zmielonymi migdałami/orzechami (co tam akurat w domu jest), skropione olejem i upieczone. Polecam(y). :-)
      A Dickens - jak się cieszę, że doń wróciłam (bo piękne zdania, bo bystre uwagi o społeczeństwie, bo humor, bo już tak nie piszą...), choć akurat "Dwóch miast" dotychczas nie znałam.

      Usuń
    2. :) dobry powrót :) a właśnie Paddy mnie zasypał przepisami na bataty, jak pokazałam, co jemy w przyszły weekend na śniadanie. ale migdały i orzechy już zapisuję :) dziękuję

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że posmakuje. I może stworzysz jeszcze inną kompozycję niż ta proponowana w filmiku. Ja akurat nie miałam pieczarek czy pomidorów, ale z cukinią i szpinakiem było pyszne.

      Usuń
  2. Słodki ziemniak z okrasą:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nutki posyłam:
      https://www.youtube.com/watch?v=1dardmy1eNw

      Usuń
    2. Dziękuję. :* Bardzo przyjemne.

      Usuń
    3. To jeszcze coś :
      https://www.youtube.com/watch?v=8Yt6qnOvxj4

      Usuń
    4. O super :) tez sobie posłuchałam...:)

      Usuń
    5. Ja to mam dobrze: dostaję piękne dźwięki na dzień dobry i na dobranoc. Dziękuję Ci hojna Sunrise, obie piosenki poznałam dzięki Tobie. :-)

      Usuń
    6. Cieszę się dziewczyny, że moje nutki lubicie:)

      Usuń
    7. Nelly ciągle za mną chodzi. :-)

      Usuń
  3. Uwielbiam bataty :) U mnie był niedawno gulasz batatowy z papryką....
    Dobre jedzonko zawsze poprawia mi humor...tak ostatnio przygasły ....i wczytaniu braki...jakoś tak wszystko na opak...ech...
    O o... widzę że przysmucam...to uciekam...pa
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, brzmi apetycznie, bardzo.
      U mnie styczniowa posucha była, ale dziś słońce wyjrzało (po tygodniu deszczu i wiatrów dzikich) i od razu jakby chętniej się istnieje.
      A ponarzekać czasem można, niekiedy nawet trzeba. Jakby co, to tu możesz (w razie potrzeby).

      Usuń
  4. I jak to niewiele nam do szczęścia potrzeba:) Oprócz dobrego kartofelka wystarczy stara książka ;-)

    Serdeczności posyłam na promyku słońca, Fibulo, i kwa-kanie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cha, cha. Ano właśnie! Taki radosny minimalizm. ;-)
      Serdeczności przygarniam (faktycznie, dziś dotarły na promyku) i pomnażam w Twym kierunku.

      Usuń

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane

{Każdy istnieje, jeśli pozostaje w związku z innymi, a więc to więzi są najbardziej rzeczywistym objawem istnienia.} Andrzej Muszyński

Róż...

Chwiloczucia

o chodzeniu tyłem

{et omnia vanitas}

pień i rdza

... jak kozaki