filmownik


Jaki to jest dooooooobry film!
Błyskotliwy.
Zmyślny.
Prawdziwy.


Byliśmy dziś popołudniową porą w kinie. Film grany drugi miesiąc i niemal pełna sala. 
Na widowni śmiech do łez, choć bohaterom nie było do śmiechu - taki trik. 
Być może gorycz serwowana podczas kolacji grona przyjaciół byłaby ciężkostrawna 
bez uśmiechu, który zapewniły świetnie doprawione dialogi. 

"Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie" 
reż. P. Genovese
_______________

W ubiegłym tygodniu wygrałam bilety na film "PolandJa" (reż. C.T. Olencki). 
I miło spędziliśmy sobotnie południe, bo to film zabawny i jakąś refleksję za sobą ciągnie (może chwilami zbyt dosłowną), i zagrany twarzami (wszak to Polaków portret własny)
Ale to jednak nie to, co dzisiaj... 
_______________

A że planowany na ferie wyjazd nagłe choróbsko skutecznie wstrzymało, trzeba było po ponad tygodniowym przymusowym włóżkuleżeniu zastosować choć doraźne umilacze. Zatem wczoraj z Córą do kina na film "Za niebieskimi drzwiami", a dziś na "Balerinę" się wybrałam. I o ile zwykle na filmach dla dzieci nudzę się niemiłosiernie, wiercę się w fotelu dumając, ile to można w tym czasie stron książki przeczytać (na przykład), o tyle tu całkiem znośnie było i nawet trochę bałam ;-) (wczoraj) i śmiałam (dzisiaj).
I tak to bywam - raz na rok w kinie albo cztery razy w tygodniu. ;-)




Komentarze

  1. Ałaaaaa, nie mogę się odnaleźć w nowym wydaniu Myśli Rozrzuconych, Fibuloooo

    A o filmie czytałam w wywiadzie z Katarzyną Smutniak w lutowym Sensie, musi być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko chwilowe, Beato. Wróci do normy. :-)
      Bardzo polecam film, jeśli gdzieś u Ciebie jeszcze grają.

      Usuń
  2. Zmiany, zmiany widzę u Ciebie:)
    Film świetny, oglądałam kilka tygodni temu.
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko dla wygodniejszego przeglądania staroci (tak mnie naszło na wspominki) na trochę włączyłam. Potem może jakoś uwiosennię tło i wszystko będzie jak dawniej.
      O, proszę, kolejny film, którym nam obu się podobał. :-)

      Usuń
    2. Zmiany są fajne:) nawet te na krótką na chwilę,po której można wrócić lub nie do "dawniej" :)
      Śmiało możemy sobie polecać filmy:)

      Usuń
    3. Niektóre są fajne, owszem. I przydatne, choćby po to, by wiedzieć, co wybrać, czy warto wracać, czy szukać nowego etc.

      Usuń
  3. O Dobrze się kłamie... coś czytalam i chcę obejrzeć, reszty nie znam, a bajek to zupełnie nie znam, bo i jak. Zostawiam https://www.youtube.com/watch?v=l4JciSGjIrs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli oglądałaś "Rzeź" R. Polańskiego i podobała Ci się, to ten film jest podobny. Nie w sensie treści, bo o co innego chodzi, ale o klimat: kilka par w jednym pomieszczeniu i nieWinna zabawa, która wiedzie do... A, sama zobaczysz. ;-).

      Usuń
    2. I dziękuję za fortepian. Słucham, drugi raz.

      Usuń
    3. Zobacze i cieszę się, że nutki wciągają :)

      Usuń
  4. Hej ho Fibulko :)
    A do nas teraz przyplątało sie choróbsko ...wraz z wietrzną pogodą :)
    Kłamstewka mam w planie...ale tylko te na ekranie :)
    "Polaków portret własny" widziałam zwiastun...nie byłam pewna całości ale skoro polecasz to do obejrzenia ....
    ps. w pierwszej chwili myślalam że pod niewłaściwy adres trafiłam...:))))ale już sie odnalazłam :)))Pozdrrrowionka :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowiej(cie) jak najszybciej!
      Zdecydowanie bardziej polecam "kłamstewka" (filmowe!). Mnie uwiodły. ;-)
      Ale i "PolandJa" nienajgorsza. My tak trochę przez przypadek na to poszliśmy (udało mi się wygrać bilety), ale myślę, że warto, nawet jeśli nie dla całości, to dla niektórych opowieści (film nie ma jednej fabuły, tylko pokazuje kilka historii ludzi z dużego miasta) lub dla niektórych aktorów. :-)

      Usuń
  5. W klasycznym Ci chyba najładniej! Choć ja bym uszyła Ci zupełnie inną sukienkę. Tylko maki bym zostawiła. Pasują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja jestem bardziej klasyczna niż dynamiczna. ;P A tak serio - jak tam wyżej wspomniałam, chwilowa zmiana, bo chciałam sobie odświeżyć, co tam kiedyś wypisywałam jeszcze w innym miejscu a przy tym widoku przeglądanie wygodniejsze.
      A maki kiedyś były.

      Usuń

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

Tangram mojej codzienności

Pajęczyna zdarzeń

Jak?

rozkaz