czwartek, 26 stycznia 2017

człek w rozsypce


Przybył wczoraj do mnie człek w rozsypce. ;-) 


I to nie byle jaki, bo witruwiański (i vinciański ;-)).
I to nie od byle od kogo, bo od Siostrzyczki mej. :*

_____________________


Oto jest.



15.02.2014



15 komentarzy:

  1. Oj, łatwo nie będzie, zimy nie starczy:) Niemniej całe w tym szczęście że ma on tylko jedno D :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie będzie tak źle. Mam za sobą już "Drogą na Kalwarię" P. Bruegla, , "Stworzenie Adama" Buonarottiego, "Tahitańskie kobiety na plaży" Gauguina i "Ostatnią wieczerzę" da Vinciego. Niektóre układałam po dwa razy. ;-)
      Głowa też jedna. ;-)

      Usuń
    2. Mistrzyni :-)

      Usuń
  2. Ależ pięknie, uwielbiam układać puzle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow :) To jest zadanie :)
    Lata temu zmagałam się z Koloseum ale poległam...ha:)
    Powodzenia. Podstawy widzę - rozpoczęte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, Koloseum - to jest to! Chętnie bym spróbowała. :-)
      Najtrudniej jest na początku, bo nie bardzo jest gdzie porozkładać poszczególne elementy. ;-)

      Usuń
  4. No to przed Wami zadanie:) ja nie mam cierpliwości do układania puzzli:) oj nie mam. Pokaż jak skończysz układać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O popatrz, to ja z kolei przy tym prawdziwie się relaksuję i wypoczywam (jak Ty przy wełenkowaniu :-)).
      I nie przed nami, ale przede mną - pierwsze układanie od pierwszego do ostatniego puzzla muszę sama (taki mam 'odchył' ;-)).

      Usuń
  5. Fajny jest taki czas relaksu przyprawiony myślą o tych, którzy nas obdarowują. Rzeczy podarowane mają dodatkowo wartość sentymentalną :)
    Miłego układania,
    BB - kwa, kwa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak (kwa), jest dokładnie tak, jak napisałaś.
      Dziękuję, nie za bardzo udało mi się do nich przysiąść, ale nawet mała chwilka przy puzzlowaniu jest miła. :-)

      Usuń
  6. Kiedyś uwielbiałam układać puzzle, teraz chyba jednak mniej mam do tego cierpliwości... Układaj...i pochwal się efektem tej mrówczej roboty, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie niedawno zaczęłam układać i lubić. :-) Pozdrawiam i ja.

      Usuń
  7. Ułożyłam. :-)



    I zaraz zburzę. ;-)

    OdpowiedzUsuń

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane