niedziela, 11 grudnia 2016

truchlenie


Małosenna noc przydała się do przeczytania "Odwrotniaka". I było warto (przeczytać, a nie uprawiać insomnię), by poczuć się jak baba z kijkami i by na moment zapomnieć o własnych strapieniach, przywłaszczając sobie czyjeś obsesje.  
Niemyślenie o kolosalnym problemie nie zmniejsza jego kolosalności. A szkoda, bo po wielu treningach już udaje mi się nie myśleć. Przez chwilę.
Usprawiedliwianie kogoś, kto wyrugował kawał mojego i okolicznego świata nie przynosi nic dobrego, w każdym razie, nie mi. Zaprzestaję. Próbuję. 
Zastanawianie się, czy dało(by) się zapobiec tej sytuacji i jej dotkliwym nie tylko dla mnie konsekwencjom, świetnie harata psychikę. 
Rozważanie, jak naprawić coś, w co się zostało bez własnej wiedzy i wbrew woli uwikłaną, skutecznie odbiera chęci do wszystkiego. Są sytuacje bez (dobrego) wyjścia. Niedolo moja, hej! 

____________________



8 komentarzy:

  1. Przytulam:*
    I nie poddawaj się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Sunrise. Jesteś niezawodna! :*

      Usuń
    2. Może spodoba Ci się taka energia i się uśmiechniesz:)
      https://www.youtube.com/watch?v=kmPYiiW10e0

      Usuń
    3. Dziękuję za muzyczne promyczki.

      Usuń
  2. Ech, człowiek wciąż poddawany jest próbie ponad jego siły, czasami się zastanawiam, dlaczego wciąż musimy coś unosić, wymazywać, przezwyciężać.

    Wychodzimy z jednej opresji i wchodzimy w następną... Mam nadzieję, że wszystko, co Cię dręczy okaże się po jakiś czasie bułką z masłą. Tego Ci życzę kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się często zastanawiam i wciąż pojęcia nie mam.

      Obawiam się, że to nie ten pakiet problemów, o których po czasie myśli się "bułka z masłem", choć bardzo bym sobie tego życzyła. Dzięki.

      Usuń
  3. W takiej chwili chyba najlepiej po prostu przytulić...niech dobra energia płynie ...więc przytulam . Nie zadręczaj się proszę Fibulko...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twoją przytulną energię!

      Usuń

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane