Scruton, Bizet, Chaczaturian


{ Życie ludzkie toczy się na cienkiej skorupie normalności, wzajemny szacunek pozwala zachować przyjazną równowagę między ludźmi. Pod tą cienką skorupą kipi ciemne morze instynktów, przez większość czasu milczących, ale niekiedy eksplodujących gejzerem przemocy. W górze unosi się świetliste powietrze myśli i wyobraźni i wypełniamy tę atmosferę naszym współczuciem i wizjami ludzkich wartości. Kultura jest zbiorową praktyką, która odnawia te wizje i rozciąga współczucie na wszystkie zakątki świata. Jest ciągłym zapisem życia emocjonalnego, który dla każdego pokolenia ma przykłady, obrazy i słowa uczące ludzi, co mają czuć. Kiedy jednak nastąpi wspomniana eksplozja, kultura nie potrafi poskromić przemocy. Bezsilna jest też religia i zwykła moralność. Dobrzy ludzie, wykształceni czy niewykształceni, esteci czy filistrzy, będą dążyli do zaprowadzenia ładu i przyzwoitości pośród chaosu, ale źli ludzie zawsze będą stawiali im opór, a w najgorszych chwilach konfliktu międzyludzkiego źli zwyciężają. Niektórzy z tych złych ludzi będą wykształceni, niektórzy będą religijni, wszyscy będą nastawieni na destrukcję, sięgając po swoją wiarę lub edukację tylko jako źródło usprawiedliwień, a nie po to, by przestać siać przemoc. Żadna instytucja, żadna doktryna, żadna sztuka stworzona przez ludzi nie umiała zapobiec bestialstwom, do których dochodzi po pęknięciu skorupy normalnego życia. Dlaczego tak się dzieje, to pytanie do antropologa i genetyka, ale udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że tak właśnie jest. }

[Roger Scruton "Kultura jest ważna. Wiara i uczucie w osaczonym świecie"]
_____

Ponieważ na listopadowe szarugi najlepsza jest muzyka (i jeszcze gorący, bardzo mocny earl grey w zestawie z książką i pledem, i niespodzianki w skrzynce pocztowej, i frytki z batatów, i rozmowa lub żarty z bliskimi, i pomelo, i płomyk świeczki, i niespodziewany mejlik, i spodziewane mejliki - z jednego z nich pochodzi powyższy cytat, i miłe spotkanie, nawet jeśli krótkie, i garść oliwek w ziołach prowansalskich, i...), to farandola! Znana, osłuchana a i tak działa. ;-)



I również niezawodny Aram. 

_____

Beata opisała historię swojej babci i chciałaby wydać książkę. Może zagląda tu ktoś, kto chciałby Jej w tym pomóc. :-)


Komentarze

  1. Zasłuchałam się. Fajne masz mejliki, skoro takie cytaty.
    Teraz jestem na etapie dokładania się do prezentów dla dzieci, taki czas.

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, mejliki dostaję świetne. :-)

      Taki czas, dobry czas.
      Serdeczności!

      Usuń
  2. Byłam, przeczytałam, zasłuchałam się, zamyśliłam. Dziękuję:*

    OdpowiedzUsuń
  3. A zatem z życiem jak z jajkiem. Skorupka niby twarda, ale taka krucha...
    Muzyka cudna do tej aury za oknem. Tym bardziej zagryzana oliwkami z ciepłych krain :)
    A za udostępnienie mnie i tutaj ogromnie dziękuję Ci, Fibulo. Nigdy nie wiadomo, czy ktoś nie poczuje, co kryje się w moich słowach. Ściskam ciepło jesiennie, przebierając widelczykiem w południowych przekąskach tu podanych do tubylczej nalewki malinowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jest świetne porównanie: życie jak(o) jajko. To przecież daje tyyyyle możliwości (sadzone, jajecznica ze szpinakiem albo z czymś innym lub bez niczego, na miękko, na twardo, faszerowane, po wiedeńsku, po swojemu, jako lepiszcze ;-) innych potraw, wydmuszka, pisanka etc.) i tyyle zagrożeń (np. stłuczenie, salmonella, bołtun).

      A dziękować absolutnie nie ma za co. Wielką radością by było, gdyby znalazł się tu ktoś, kto dzięki temu dotrze i do Ciebie. :-) Wznoszę cydrowy toaścik za Twoje marzeń spełnianie (się).

      Usuń
  4. Słuchając Bizeta ...w rytm uderzam na klawiaturze...i całkiem przyjemnie po niepokojącym cytacie ...takim całkiem na czasie w kierunku moich refleksji powracających co jakiś czas ...tym razem listopadowych .
    Przechodzę do Tańca z szablami ..oooch... tu się dopiero dzieje...cudownie...powtórka :)))
    A teraz , rewelacja... krótko i treściwie :
    https://www.youtube.com/watch?v=Szdziw4tI9o

    Tak, tak,tak...listopad z herbatką aromatyczną,zadumą, świecami, zapachem ciasta , francuską komedią ,melancholią przykrytą pledem , z książką w dłoni i zimowym już prawie snem na okrasę - przerywanym nagłymi zrywami Mambo Italiano :)))
    Hej Mambo :)))
    https://www.youtube.com/watch?v=QGnh0q4RuQ8

    I rozruszałam się o 13.14 w poniedziałek ...dziękuję za energetyczną muzykę :)

    Pozdrrrowionka





    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tako rzekła Dalia.
      I mnie się to spodobało wielce: i Twoje słowa z zapachem ciasta, i rytmiczne stukanie w klawiaturę, i nutki podrzucone... Oby kolejny poniedziałek dobrej energii Ci nie skąpił!

      Usuń

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

Tangram mojej codzienności

Pajęczyna zdarzeń

Między chwilą radości, a chwilą zadumy

Jak?

rozkaz