czwartek, 17 listopada 2016

Scruton, Bizet, Chaczaturian


{ Życie ludzkie toczy się na cienkiej skorupie normalności, wzajemny szacunek pozwala zachować przyjazną równowagę między ludźmi. Pod tą cienką skorupą kipi ciemne morze instynktów, przez większość czasu milczących, ale niekiedy eksplodujących gejzerem przemocy. W górze unosi się świetliste powietrze myśli i wyobraźni i wypełniamy tę atmosferę naszym współczuciem i wizjami ludzkich wartości. Kultura jest zbiorową praktyką, która odnawia te wizje i rozciąga współczucie na wszystkie zakątki świata. Jest ciągłym zapisem życia emocjonalnego, który dla każdego pokolenia ma przykłady, obrazy i słowa uczące ludzi, co mają czuć. Kiedy jednak nastąpi wspomniana eksplozja, kultura nie potrafi poskromić przemocy. Bezsilna jest też religia i zwykła moralność. Dobrzy ludzie, wykształceni czy niewykształceni, esteci czy filistrzy, będą dążyli do zaprowadzenia ładu i przyzwoitości pośród chaosu, ale źli ludzie zawsze będą stawiali im opór, a w najgorszych chwilach konfliktu międzyludzkiego źli zwyciężają. Niektórzy z tych złych ludzi będą wykształceni, niektórzy będą religijni, wszyscy będą nastawieni na destrukcję, sięgając po swoją wiarę lub edukację tylko jako źródło usprawiedliwień, a nie po to, by przestać siać przemoc. Żadna instytucja, żadna doktryna, żadna sztuka stworzona przez ludzi nie umiała zapobiec bestialstwom, do których dochodzi po pęknięciu skorupy normalnego życia. Dlaczego tak się dzieje, to pytanie do antropologa i genetyka, ale udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że tak właśnie jest. }

[Roger Scruton "Kultura jest ważna. Wiara i uczucie w osaczonym świecie"]
_____

Ponieważ na listopadowe szarugi najlepsza jest muzyka (i jeszcze gorący, bardzo mocny earl grey w zestawie z książką i pledem, i niespodzianki w skrzynce pocztowej, i frytki z batatów, i rozmowa lub żarty z bliskimi, i pomelo, i płomyk świeczki, i niespodziewany mejlik, i spodziewane mejliki - z jednego z nich pochodzi powyższy cytat, i miłe spotkanie, nawet jeśli krótkie, i garść oliwek w ziołach prowansalskich, i...), to farandola! Znana, osłuchana a i tak działa. ;-)



I również niezawodny Aram. 

_____

Beata opisała historię swojej babci i chciałaby wydać książkę. Może zagląda tu ktoś, kto chciałby Jej w tym pomóc. :-)


ostatnio czytane