Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2016

ażetki i wachlarze

Obraz
By nie przedawkować rzeczywistości*, czasem rozwiązuję krzyżówki (ot, taka słabostka). Tylko jeden rodzaj, mianowicie od A do Ż (dla niewtajemniczonych: krzyżówki, gdzie obok objaśnienia podana jest ilość liter odgadywanego wyrazu oraz ujawniona jest jedna litera, najczęściej pierwsza, ale bywa druga czy ostatnia, natomiast nieznane jest miejsce odgadywanego wyrazu). Wśród nich najbardziej lubię baśkę A-Ż (nie ma podanej ilości liter, nieznane jest miejsce wpisania wyrazu, ale są oznaczone miejsca wszystkich samogłosek) a że taka zwykle jest jedna z całym bloczku, to zwykle ją podpisuję "MOJA!" :-), by nikt nie ważył się jej tknąć (wszystkie inne rozwiązywane mogą być przez każdego domownika czy gościa :-)). Zerkam dziś na krzyżówki,  a tam podpis "BAŚKA - TWOJA!" i zamazana ilość liter obok haseł do odgadnięcia a w krzyżówce miejsca samogłosek oznaczone narysowanymi długopisem kółeczkami. Mężul spreparował mi baśkę (aż szkoda mi ją rozwiązywać ;-)). Mój wewnętrzny…

letnie źdźbła

Obraz
Wplątałam się wczoraj w babie lato i choć kalendarz przypominał mi, że to pierwszy dzień jesienny, choć żółci się coraz bardziej mijany co dzień jesion, to jakoś nie dopuszczałam do siebie tej wiadomości. Wiem, wiem, niektórzy ubóstwiają jesień, ale ja - podobnie jak Jeremi Przybora - "zawsze jestem za wiosną. Bez względu na porę roku." ;-)



[il. Jesuso Ortiz]
Jesień jesienią, ale letnie źdźbła zasuszyć trzeba. 

Snopki dźwięków powiązałam. A w nich między innymi: kwartet wiolonczelowy w pałacu, który z zewnątrz nie zwiastuje uroków wnętrza, cudny koncert orkiestry kameralnej w barokowej sali i koncert poezji śpiewanej w klubowym ogródku. 

Tuż przed wakacjami wybrałam się na "Bramy raju" w reż. P. Passiniego (w sumie drugi raz, ale szansa się nadarzyła, to czemuż nie skorzystać) i już po wakacjach na pantomimę "Hydrokosmos" K. Dworakowskiego (z Córą). I warto było.

Wyjątkowo często gościłam w różnych muzeach i zawsze jakiś zachwyt stamtąd wynosiłam. Całkiem więc…