poniedziałek, 2 maja 2016

{Ubywające doby najlepiej odmieniają się przez przypadki.} M. Południak





___

I cóż, że żyjemy (?)


16 komentarzy:

  1. Zamyślenie...
    Żyć ze świadomością ciągłego ubywania w tym bycie napawa refleksją...
    "To dlatego tak lubię wołacz- uwypukla momenty!! poszerza przestrzeń sekund"
    :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie grasz!!!
      Słucham i słucham:)

      Usuń
    2. Tak, świadomość ubywania i poszukiwanie sensu...
      Bardzo dziękuję, Sunrise, za wpasowany wyimek. :-)
      A przypadek - jak wiadomo - ma kilka znaczeń, więc pewnie można by i inne cytaty dopisywać.
      A koncert ten bardzo lubię, w całości, nie tylko Adagio.

      Usuń
    3. A tak, wybrałam najbardziej spontaniczną( wołacz) z tych ułożonych form przypadku.
      "No, bo wyobraź sobie przypadek. W porządnym garniturze, uczesany, bez wyraźnej mimiki, za to ponad wszystko określony, Trochę nudny, ale gramatyka daje poczucie bezpieczeństwa.:):):)
      A wyobraź sobie przypadek bez konkretnej formy.
      Słodki, gorzki, nieprzewidywalny, wspaniałomyślny, bezwzględny. Czerwony, czarny, niebieski, biały i przezroczysty( deja ve )
      Ten nie dosyć, że nieuchwytny to jeszcze
      w kilka chwil może nadać, lub zabrać sens życiu.
      Z tym to już tak ostrożniej- choć przecież nie mamy wpływu na przypadki.

      Oby jak najwięcej dobrych przypadków i szczęśliwych splotów zdarzeń w naszym życiu!:)

      Usuń
    4. PS. Deja vu - rzecz jasna być miało, to z rozpędu, bo przecież nie planowałam się rozpisywać a rozpisałam:):):)

      Usuń
    5. Ojej! :-))) Dziękuję, Sunrise'ko kochana! :-))
      I wiem już do kogo się zwracać w sprawie (nie)przypadkowych cytatów.
      Uściski!

      Usuń
  2. Ależ piękna muzyka, cytat dojrzałam później... dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A piękna! Niezaprzeczalnie.
      Urywek wiersza zaczął żyć własnym życiem... Wiele takich mam Twych myśli, które chętnie miętoszę. :-)

      Usuń
  3. Przepiękna pianistka, piękna orkiestra i niezrównany Mozart. I czegóż chcieć więcej ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, czegóż?!
      Czasem niczego, a czasem jednak człek chciałby jakieś sensy życiu ponadawać...

      Usuń
  4. Chwila zamyślenia przy cudownej muzyce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, Marysiu, że się tu zasłuchałaś i zamyśliłaś. :-)

      Usuń
  5. Zostawię sobie tę muzykę na wieczór. Słońce, hałas za oknem, rozpraszają. Taka muzyka potrzebuje odpowiedniej chwili....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce wreszcie i do mnie zajrzało (niemrawe, ale jest!).
      Miłego wieczoru, niezależnie, czy ze słuchaniem, czy bez.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Bo to Mozart i... Małgorzata. :-)

      Usuń

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane