Józef, Zara i mapka dłoni


Przeczytane u J. Tischnera:
{Doświadczenie wolności nie na tym polega, żeby móc robić to i tamto; doświadczenie wolności polega na tym, żeby się czuć w świecie jak u siebie. Świat, który na początku jest w sobie, zmienia się na świat „dla mnie” dzięki myśleniu. Wolność nie polega na wyborze, ani na braku wyboru. Wolność jest sposobem bycia.}
{Jest jakieś koło, które wcale nie jest błędnym kołem, choć stwarza takie pozory. Aby być wolnym, trzeba myśleć; i z drugiej strony, aby myśleć, trzeba być wolnym. Prawdziwy myśliciel nigdy nie będzie niewolnikiem, człowiek naprawdę wolny nigdy nie będzie człowiekiem bezmyślnym.}
_______________



_______________

Drugi dzień odczuwam dość bolesne uwrażliwienie pewnych punktów na dłoni. Pomyślałam: zerknę na mapkę dłoni i zafunduję sobie autoterapię, a nuż jakiś wewnętrzny organ (jakby mi zewnętrzne nie wystarczały) upomina się o uwagę.  Masaże dłoni podobno dobre dla zdrowia a nawet urody, a pewnie i jakiejś medytacji przy okazji służyć mogą. Wpisałam w internety, przejrzałam cztery różne schematy dłoni i na każdym z nich w tym samym miejscu było oznaczone co innego... ;-) Nie zaryzykowałam otwierania kolejnej strony WWW (sieć wszystko przyjmie, wszystko pomieści), mam już wystarczającą paletę dolegliwości do wyboru. ;-)
To już lepiej wrócić do słuchania Zary lub podumać o wolności.



Komentarze

  1. Wolność, to bardzo dobre uczucie :) kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobre. I trochę wymagające. ;-)

      Usuń
    2. Tak, jak każda wolność :) zdumiewa

      Usuń
    3. I wiedzie albo ku dobremu, albo - gdy opacznie jest zrozumiana - ku złemu...

      Usuń
  2. Bardzo Ci dziękuję Fibulo, za przypomnienie mi o wolności :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem trzeba sobie (nawzajem) o czymś ważnym przypominać. :-)

      Usuń
  3. Rozumienie jest kluczem:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja czasem myślę, że bezrozumni to jednak mają łatwiej. ;-)) Ileż udręk, poszukiwań i niepotrzebnych rozmyślań mniej. Ale nie zawsze łatwiej znaczy lepiej! :-)

      Usuń
    2. Hehehe:), nie, nie mają lepiej, ponieważ omija ich większość konsekwencji myślenia. To na dłuższą metę nie prowadzi do niczego dobrego:):P
      Myśleć trzeba, rozmyślać można, zadręczać się nie należy. :):):)

      Usuń
    3. Oj tak sobie żartuję. I sam proces myślowy, i jego wnioski ciekawe być mogą. Nie żałujmy więc sobie inspiracji ku rozmyślaniom wiodącym. ;-)
      Chyba sobie zanotuję Twoje ostatnie zdanie z komentarza powyższego. :-)

      Usuń
  4. Widzę, że żartujesz, dlatego się uśmiecham i mrugam do Ciebie okiem :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrugam i ja. Z uśmiechem i jeszcze myśląca. ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

rozmaitości powszednie

zakochani w Saharze