Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

emocjonalny trzepak

O czym?  A nie powiem. Sami obejrzyjcie. Trzeba. Warto. "Polowanie"

zdumienie i wróżenie

Obraz
Człek sobie żyje nieświadom, że tylu ludzi dokoła, póki wiosna nie nastanie (nie żadna tam astronomiczna czy kalendarzowa, ale taka, którą czuć podskórnie i naskórnie też). Słońce nareszcie uraczyło swoją okazałością i wypełzły tłumy ich i troje nas na wyremontowaną i rozbudowaną promenadę nadodrzańską. I każdy witaminą D chciał się nadziać (jedni przez policzki, inni także przez dekolty, a niektórzy już nawet przez nogi). Ostatnimi (tygo)dniami zdążyło się zapomnieć, że niebo potrafi się niebieścić, a tu taka niespodzianka wielkanocna. I nawet ta zmiana czasu nie była odczuta dotkliwie (a zwykle jest). 
Na wielkanocne dni wyjątkowe życzyłam tym, do których zdążyłam swe słowa posłać, min. zdumienia i zadumy. Mnie się udało i porozmyślać, i porozmawiać, i pospacerować i zadziwić też. Jedno z ostatnich zdumień zaserwowała mi taka jedna Owca, co to biega po nadbałtyckich piaskach z torbą pełną książek i kwaśnych jabłek. Ciekawa świata (liter) jest, więc i tu czasem zagląda (dziękuję!). 


__…