Goździk...




Smutny był, podobno, i/bo samotny. To przygarnęłam. Z radością. 

Jakaż przekorna jego natura!
Upokorzony przez własny kult, wciąż trwa. :-)
I jaki powabny być potrafi.


 {Umiejętność Trwania jest warunkiem przetrwania.} 
A. Poniedzielski



Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Ale uśmiech, bo: ładne zdjęcie? bo miłe goździkowe wspomnienia/skojarzenia? bo zajrzałaś i się uśmiechnęłaś? czy bo "nie powiem czemu"?...
      ;-))

      Usuń
    2. Uśmiecham się na Twoją radość :)

      Usuń
  2. Rzeczywiście, kiedyś nawet znienawidzony. Potem obiektem pożądania stały się rachityczne frezje.Niech sie nie smuci, bo wrócił do łask. Moich też :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że już mu raźniej. ;-)

      Usuń
  3. Silny jest i wytrwały. Da radę :)
    A zdjęcie super.

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka chwila http://33.media.tumblr.com/804b92b88121c88fbdb4c728360d0850/tumblr_n3s5loDPBZ1qdlh1io1_400.gif

    ściskam Fibulo :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jeszcze muzyczny akcent https://www.youtube.com/watch?v=qlIiwDYt-l4

      Usuń
    2. Śliczności! Dzięki.

      Usuń
  5. Goździk to jak przetrwanie- kojarzy mi się z komunistycznym czasem, kiedy to panowie wręczali go wraz z paczką rajtuz kobietom na Święto Kobiet:)

    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie załapałam się na takie prezenty (ale to głównie miałam na myśli pisząc o upokorzeniu własnym kultem ;-)). Ale była też przecież rewolucja goździków. Goździki ogrodowe pięknie pachną. Jest zdrowa przyprawa (zwana korzenną, choć to pąki, podobno). Będę więc walczyć o przywrócenie godności wszystkim goździkom. ;-D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. :-)
      Niejedyne niesamowite w kolekcji Zielonej Natki.

      Usuń
  7. aaa ile tu pięknych słów!!!
    bardzo Ci dziękuję :)
    dopiero teraz... z opóźnieniem, przepraszam

    i cytat genialny dobrałaś
    bo te obrazki klecę właśnie po to, by jakoś trwać, przetrwać i nie zwariować pod naporem banału rzeczywistości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadawanie sensu pomaga znieść niedosensy i bezsensy.

      Dziękuję i ja. :-)
      Ładnie tworzysz, cieszę się, że mogę się temu przyglądać. A przepraszać nie masz za co, bo choć bardzo miło, że zajrzałaś, obowiązkiem to nie jest. ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

rozmaitości powszednie

zakochani w Saharze