Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

~zdjęcia~książki~czereśnie

Obraz
"Jaśnie pan" pochłonął moje wolne chwile z kilku dni. I choć zaczęłam już kolejną lekturę, nadal jeszcze tak zupełnie się od niego nie uwolniłam. Lubię powieści Cabrego, bardzo lubię. Ta, ostatnio wydana, ale spośród trzech przetłumaczonych na język polski napisana jako pierwsza, mimo że ma dopiero zaczątki stylu katalońskiego pisarza, mimo że to taki schodek ku następnym, podobała mi się niemniej niż poprzednio czytane ("Wyznaję" i "Głosy Pamano"). Choć sarkazmu w niej nie brakuje a ckliwego tonu trudno tam się doszukać, to najsilniej uwierało mnie takie wybełtanie poczucia największej niesprawiedliwości, bezradności, nic nie wartego buntu, paniki... gdy kogoś oskarża się o coś, czego nie zrobił niszcząc lub odbierając mu życie lub gdy ktoś próbuje walczyć o coś, w czym ma rację, a nikt go nie słucha, nie próbuje mu pomóc. Przerażają mnie takie sytuacjei nie uwolniłam się od tego nawet po odłożeniu książki (a to wcale nie był główny watek). No nic nie po…

słingowanie ;-)

Obraz
Jednego dnia termometr wskazuje 31 stopni Celsjusza, drugiego już tylko 11. W jednej chwili wszystko we względnym wypielęgnowanym ładzie, w drugiej - ktoś bełkotem i złośliwością zachwaszcza ląd rzeczywistości. Jakie podobne amplitudy. 
Ale nie samymi oszołomami człowiek żyje. Wszak Miesiąc Spotkań Autorskich trwa, więc się czasem chodzi i słucha, rozmawia, rozmyśla, chłonie... A było się już na spotkaniach z: Ryszardem Krynickim, Pawłem Smoleńskim, Izą Michalewicz, Joanną Bator. A lada dzień gościem będzie Anną Janko, i też się pójdzie. 

A w chłodne wieczory można się wybrać do Sali Kinowej. My niedawno obejrzeliśmy "Samotność liczb pierwszych". 

No to swing!






własny poranek

Obraz
Słońce, Herbata, Sucharek z rodzynkami i "Tysiąc drzewek pomarańczowych"*.

Takie małe radości.
[Donald Verger]