niedziela, 21 czerwca 2015

lato, podobno




_____________

A w ogóle to trochę się działo (tylko nie było okazji o tym napisać). W piątkowy wieczór chłodny byłam na wernisażu wystawy Podróżowanie w przestrzeni Barbary Trzybulskiej. Ładnie opisał to Paweł, więc od siebie dodam tylko, że te wyjątkowe prace widziane już na fotografiach intrygują, ale na żywo można je bardziej... poczuć, doświadczyć (dziwne może wydaje się to określenie, ale właśnie ono mi pasuje). 
Miałam prawdziwą przyjemność porozmawiać chwilę i z autorką prac, i z Małgorzatą Południak, której wiersze stały się inspiracją dla prezentowanych w galerii ceramicznych kolaży. Fascynujące wydaje mi się przenikanie się tych twórczości, więc trochę pognębiłam pytaniami na ten temat. Samo zetknięcie z artystkami było sympatyczne, a ponadto jest coś magicznego w chwili spotkania w rzeczywistości osób znanych dotąd jedynie ze słów, obrazów i dźwięków zamieszczanych na blogach. To już kolejne (choć tym razem krótkie) moje takie spotkania i każde przynosiło jedynie miłe zaskoczenia. Światy wirtualny i realny czasem są bliżej siebie niż się wydaje.

_____________

A za chwilę wybieramy się na koncert. Katarzyna Groniec, której głos i muzykoczucie darzę pewnym sentymentem od czasów bardzo odległych, będzie śpiewać teksty Agnieszki Osieckiej. Myślę, że przyjemnie się zanurzę w tych dźwiękosłowach. 





20 komentarzy:

  1. Przyszłam powiedzieć Ci Dzień Dobry latem:*:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień DOBRY - odpowiadam z radością. :-))

      Usuń
  2. Vivaldi na każdą porę roku :)
    Letnie, ale gorące uściski ślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorące uściski chętnie przechwycę, bo u mnie ziąb.
      A tak, Vivaldi warty uwagi, także w wersji na mandolinę. :-)

      Usuń
  3. Zazdroszczę spotkania :), a wczoraj sama byłam na wernisażu, choć innym...

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak sobie myślałam, że eM wybierze się do Wrocławia :) Bardzo fajnie, że mogłyście się spotkać w realu. A prace Baśki, Jaj ceramika i to co pokazuje na swoim blogu - cudowne. Gdybym miała inne mieszkanie, to taką basiną szafkę, albo nawet szafę bym sobie sprawiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy całą szafę, ale gdybym miała możliwość, to jeden taki kolażowy kafel chętnie bym powiesiła w zasięgu wzroku. Że tak sobie pomarzę...

      Usuń
  5. Cudownie, że udało Ci się wybrać na wernisaż:) Podziwiam od dawna twórczość Małgosi oraz cudowne prace Basi. Taki piękny artystyczny duet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę. :-))

      Usuń
    2. A tak w ogóle to nie opuszcza mnie wrażenie, że właśnie wybierasz wszelkie imprezy kulturalno- muzyczne,, które i ja bym wybrała idąc za głosem ducha i
      serducha...:)
      Lubię teksty Agnieszki Osieckiej oraz
      głos i interpretacje Kasi Groniec.

      Usuń
    3. Miło. :-)

      A koncert polecam, gdy okazja się nadarzy, bo oprócz dobrej muzyki jest bardzo widowiskowy (w takim pozytywnym sensie). Cały czas były wyświetlane animacje współgrające z treścią piosenek i idealnie dopasowane do muzyki, ponadto K. Groniec niezwykle czuje muzykę ciałem i przy jej ruchach tanecznych bardzo było to widać, a było to dość oryginalne. Nie słyszałam dotąd piękniejszej interpretacji "Wielkiej wody" (taka niby zwyczajna, a przemawiająca), a mam jakąś tkliwość do tego utworu (podobnie jak do "Nim wstanie dzień"). Oprócz tego, było sporo mniej znanych i takich przewrotnych piosenek, dość wymyślnych w słowach i wykonaniu. K. Groniec zaskoczyła mnie też kontaktem z publicznością - była w tym jakaś fikuśna finezja. Ogólnie była raczej bardzo skupiona i gdy chwilami pozwalała sobie na swobodę, budziła uśmiech i spory odzew.

      Usuń
    4. Dziękuję za wrażenia i polecenie.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. To trochę tak, jak ja Tobie pobytu w Grado. :-)

      Usuń
  7. cieszę się, że mogłam Cię poznać, uściskać, to było bardzo miłe :* dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zgarniesz do Irlandii wiele dobrych polskich chwil (pewnie i niedobre się trafią, ale one też pomagają docenić te lepsze ;-)). Uściski!

      Usuń
    2. Tak, tak myślę o tych słabszych momentach :* całuję

      Usuń

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane