~wsłuchuj się~



{Nagle z wrzawy życia wyodrębnia się melodia, z hałasu - muzyka, ten cudowny i gęsty destylat, w którym jest wszelki ziemski dźwięk i szmer, przefiltrowany i uszlachetniony jak w modlitwie grzech, jak odblask uśmiechu Erosa w taniutkim uśmiechu ulicznicy. Wszędzie słychać tylko hałas; lecz ty wsłuchuj się tylko w melodię.}
Sándor Márai
_______________________



Albo wieje. Albo pada. Albo to i to. 
Nie było okazji jeszcze nawet gdzieś w zieloność wylegnąć z nogami gołymi, by ich bladości ulżyć ;-) i napawać się ciepłem, i słonecznym blaskiem się cieszyć, i beztrosko sobie być. Przez chwilę. Przymknąć oczy i poleżeć stykając się tu i ówdzie lub poczytać kilka stron oświeconych promieniami słońca ;-), pograć do miłego zmęczenia, porozmawiać... sączyć chwilę. Takie niby nic, a jednak wielkie coś. 





Dni przydzielone doprawiać i ubarwiać trzeba. Choć jedne smakują lepiej (i wtedy wszystko się dzieje łatwiej i jakby samo), inne są przypalone lub surowe (i z mozołem trzeba je przeżu(y?)wać), to jednak są. Mają swoje własne momenty odrodzeń, swoje deszcze i słońca, swoje słodkości i gorycze, które w momencie trwania wydają się ostateczne... 
Przed nami teatralna sobota i ufam, że nic tych planów nie zniweczy. I niedziela zielonoświątkowa i moja. Oby wieloznacznie pogodna była! 



Komentarze

  1. Skoro z hałasu da się muzykę wydobyć, wsłuchać
    to może i zza chmur i słońce wysupłać :)

    Za truskawkami tak tęsknię, że z mrożonych kompot codziennie gotuję.
    Ależ pachnie :) i poprawia nastrój.
    Uściski :*

    P.S. I u mnie teatralna sobota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, z tym wysupływaniem słońca zza chmur, to chyba trudniejsza sprawa. Ale zawsze można nie zapominać, że ono za tymi chmurami jest. ;-)

      Najbardziej tęsknie wyczekuję czereśni, ale i truskawki uwielbiam, także za ich zapach (kompotowy również).

      Popołudniuj miło, Julio. :-)

      Usuń
  2. Trzymam kciuki za teatralne plany - niech się spełnią :)
    A życie, cóż - przeplatanka jak w pogodzie, choć wiele zależy od naszego nastawienia i od tego w jakim kolorze okulary zakładamy na nos.

    Niech będzie pięknie i zielono i słonecznie, aby te nogi mogły się wystawić gołe :) Wszystkiego najlepszego zielonoświątkowo, joannowo i zuzannowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od rana mnie pozytywnie nastroiłaś. :-)
      Tak, z pewnością wieeele od tych okularów zależy (lecz nie wszystko).
      Dziękuję - J.

      Usuń
  3. Jak pięknie i truskawkowo, niech Twoja niedziale będzie udana i w ogóle, to naj naj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczności Twe odwzajemniam - niech Ci się pięknie dzieje. I kolorowo czasem też. :-)

      Usuń
    2. Już zjadłam wszystkie truskawki z Twojej strony :P

      Usuń
    3. :-)))) Smacznego! ;-)

      Usuń
  4. Ostatnia moja sobota była teatralna:):) - soboty teatralne są fajowe!!:) Miej piękną niedzielę TWOJĄ!
    Dziękuję za truskawki, maliny, porzeczki, oczekiwanie na czereśnie, za refleksje myślowe: "sączenie chwil i doprawianie"
    A to proszę jeszcze piosenkę, lubię ją:)
    https://www.youtube.com/watch?v=cvzu3bKgt5Y




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! A zdradzisz jaki spektakl? ;-) Ciekawam bardzo.
      A muzycznie - to już niemal tradycja - coś nowego mi wciąż pokazujesz. :-)
      Doprawionego dnia życzę. ;-)

      Usuń
    2. Oczywiście:) Sztuka mistrza farsy Raya Cooneya we współczesnej wersji utworu "Hotel Minister" Pełna humoru, bawi, tym razem bez morałów, bo farsa ich nie lubi.
      Miej piękny dzień!:)

      Usuń
    3. Czasem właśnie dobrze oderwać się od wszystkiego, także od morałów i po prostu dobrze się bawić. :-)
      My tym razem skorzystaliśmy z biletów za gorsze i wybieramy się na "Szosę Wołokołamską", a Córa z dobrą, prawie-sąsiedzką Duszą na pantomimę "Mikrokosmos".

      Usuń
    4. Ciekawa jestem Twoich wrażeń po tym poruszającym spektaklu. Opowiedz jak wrócisz.

      "Mikrokosmos" to jak baśń .:):)

      Usuń
    5. "Mikrokosmos" inspirowany jest "Calineczką", więc Twoje skojarzenie bardzo właściwe. A moje Dziecię w wieku odpowiednim (ma prawiedziewięć lat) i choć już to widziała rok temu, idzie drugi raz. :-)

      Usuń
  5. Nawet najsłodsze zwykle owoce potrafią być cierpkie czasami, jedyny sposób - dosłodzić sobie:)))
    Pełnej wrażeń i przeżyć soboty już dziś, choć to za parę dni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Staram się to czynić, choć - wiadomo - różnie bywa. ;-)
      Dziękuję. Tobie życzę przyjemnego stąpania po pięknych, własnych ogrodowych (i życiowych) alejkach. :-)))

      Usuń
  6. Sandor Marai??
    Jestem wielką fanką jego ,,Księgi ziół". Nie wiem, czy znasz? A może cytat z niej pochodzi? Nie pamiętam.
    Ma rację Sandror: słuchać, słuchania mi trzeba... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam ostatnio "Niebo i ziemię" i z tej książki cytat. To też zbiór miniatur (pierwszy, z którym się zapoznałam), obok "Księgi ziół" właśnie i "Czterech pór roku".
      Zatem: wsłuchuj się! ;-)

      Usuń
    2. Ostatnio mam takie dni, że słyszę głównie hałas. Sezon urlopowy się zbliża, coraz częściej tęsknię do kur... :)

      Usuń
    3. Pamiętam "Twoje" kury... :-) Miłego spotkania. ;-)

      Usuń
  7. Oby była pogodna... :). Słońca Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

zakochani w Saharze

rozkaz