piątek, 15 maja 2015

~maj~maj~maj~maj~




____________________________


Maj mi mija. Zwinnie. 
A działo się sporo - schwytałam i skolekcjonowałam w majowy alfabet.


Achy i ochy codzienne
Bilety do teatru 
Co będzie jeszcze?
Deszcz kwiatów kasztanowca
Emocji moc
Falowanie między zachwytem a rozpaczą
Goście, goście
Herbaty pełne filiżanki
Idę, patrzę, słucham wącham, dotykam, smakuję, czuję
Jestem, czasem nie trzeba więcej
Konwalie kilkuokolicznościowe i bez okazji
Lekkość stawianego kroku o 'rok starszych' nóg 
Łzy wzruszeń i bezradności też
Małe znaki obecności tu i tam
Nowa Spiżarnia
Oznaki pamięci z różnych stron
Pozdrowienia na kartce od wrocławskiego Teatru Polskiego
Rodzinne, ciepłe, czułe spotkania, po długim niewidzeniu się
Słoneczne chwile 
Truskawki (smakujące truskawkami ;-))
Udało się kilka spraw, których dotknęłam
Wiersze A. Świrszczyńskiej
Zaskakujące, miłe upominki


[z: pinterest]

16 komentarzy:

  1. Jesteś! :))
    Truskawki smakują truskawkami?? jeszcze nie sprawdzałam w obawie, że się rozczaruję, ale skoro przetestowałaś, to nie omieszkam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie gwarantuję, że wszystkie, bo jadłam w tym roku tylko raz, ale te, na które trafiłam były naprawdę truskawkowe. :-)

      Usuń
  2. Konwalie....muszę poszukać ich gdzieś pod sklepami. Na pewno ktoś będzie stać z bukiecikiem :)
    Witaj po przerwie. Jak widzę było pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam konwalie i cieszą mnie ich krzaczki, jak i bukieciki. Zanim kupisz, weź kilka gałązek z mojego wazonu. :-)

      Usuń
  3. Wybieram maj, a tak naprawdę to on wybrał mnie...:) urodziłam się w maju.
    Alfabet z trawy i kwiatów, zdarzeń i uczuć- pięknie. Macham do Ciebie radośnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to tak jak ja. :-)) Wiedziałam, że skądś się bierze to naszych dusz stykanie. ;-)

      Usuń
    2. Naprawdę? No to teraz to już wszystko rozumiem:):)
      Muszę Cię uściskać na tę okoliczność.:):)Niech nam żyje maj!
      Konwalie i truskawki! :):):)

      Usuń
    3. :-))) Wiwat, maj! ;-)
      Wiwat Sunrise! :-))

      Usuń
  4. Lecę do Polski na truskawki, między innymi... Teraz rozumiem, nieobecność nie bierze się z niechęci, a z zaangażowania :) pieknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na truskawki najlepiej do Polski, mimo że może mniej ładne, mniej czerwone niż w innych rejonach globu, to pachną jak żadne inne. ;-) Najlepiej smakują te wprost z krzaka.

      Absolutnie nie z niechęci. Spotkania blogowe są dla mnie cenne, ważne i najchętniej zaglądam wtedy, gdy mam chwilę w zanadrzu, bo lubię się zatrzymać - poczytać, popatrzeć, posłuchać, pomyśleć... Nie lubię wpadać przelotem (choć czasem to nieuniknione).

      Usuń
  5. To rzeczywiście się działo... Pozytywnie, energetycznie, serdecznie. Maj się do nas uśmiecha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że sami przywołujemy go uśmiechem? :-)

      Usuń
  6. U mnie też w maju dość dużo się dzieje :) . Wyjątkowo lubię ten miesiąc... Serdeczności! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maj - zielono, cieplej, energetycznie. Się chce!
      Lubię i ja. :-)

      Usuń
  7. Moje truskawki były nieudane, truskawkopodobne, nie truskawkosmakowe. Ale nie poddaję się. W końcu znajdę te prawdziwe. A majowy alfabet ułożył Ci się przepięknie. Ciesze się (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie ustawaj w szukaniu. :-) Przyznaję pokornie, że kupując truskawki, nieskrywanie powątpiewałam w zapewnienia sprzedającej je pani.

      Usuń

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane