Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2015

~po kim stąpamy?~

Obraz
To zdjęcie zatrzymało mnie na dłużej.  I tak ładnie kontrastuje poniższe słowa.


[fot. Kiran Sham]
_____________________
W ramach akcji Zaczytani w kinie wybraliśmy się (my, stadło ;-)) na spotkanie z Martinem Pollackiem.  Autor mówił o ostatnio wydanej w Polsce książce "Skażone krajobrazy" i o innych sprawach niełatwych, kontrowersyjnych czy bolesnych.  O potrzebie opowiedzenia, poszukiwania, próbie zrozumienia. Ale także o zaletach pracy w ogrodzie. ;-) Rozmowa interesująca i trudno po niej zatrzymać myślociąg. 
Wspomniana książka M. Pollacka była inspiracją dla projektu artystycznego Michała Grzegorzka i Huberta Kielana, w którym rekonstruowano oględziny miejsc masowej zagłady. Podczas spotkania zaprezentowano relację fotograficzną z tego wydarzenia, pt. "Zostawcie nasze ogrody w spokoju. One z tamtymi historiami nie mają nic wspólnego". 
Po rozmowie, na dużym ekranie oglądaliśmy film Pawła Łozińskiego "Miejsce urodzenia". I ten dokument nas poruszył, chyba nawet …

A dziś wieczorem...

Obraz
Początki stopniowania przymiotników w drugiej klasie - przykłady książkowe: 'mały, mniejszy, najmniejszy' oraz 'duży, większy, największy' (dopasować podpisy do obrazków). Tato: A jak utworzyć stopnie wyższe od "dobry"? Córa, bez najmniejszego wahania: Dobry, doskonały, znakomity.

Nie inaczej przecież. ;-) Oby właśnie tak stopniowały się nasze poczynania wraz ze skutkami pobocznymi.  ;-) No dobrze, chociaż część podjętych działań. Chociaż próby?...
A poza tym...
Dotarła niespodziewajka listowna - kartka z pucatym słońcem a na niej kilka zdań, dobrych najprawdziwiej, przybyłych w czas właściwy - rozgrzała, wicher na chwilę uśpiła.
*** I dźwięków pięknych garść - radość z nich nie bije, ale są tak cudne, że zasłuchuję się ze wzruszeniem.

~wysilam się bezsilnie~

Obraz
Setny i dotychczas najcieplejszy dzień tego roku dobiega końca. 
Skąd przyroda czerpie siły na tę feerię? 
Kilka pstryków uwieczniło pewien etap, jutro już będzie inny. 
I znowu trzeba będzie uparcie się go chwytać, 
by nie zwątpić w sens wszystkiego widząc bezsens wszechrzeczy.


{Wiosna - nieśmiało radosna umysł czyniąca zmysłowym powieść w wydaniu wdziękowym.} /Andrzej Poniedzielski/

~~~~~
I coś z dźwiękowni.