Mała i Duża


[rys. A. Tylkowski]


I ta moja Mała w porozumieniu z moją Dużą wybrały się wczoraj do kina na "Teorię wszystkiego". 


I dobrze im obu to zrobiło. 
Choć na chwilę.

Komentarze

  1. No i której podobało się bardziej? Tej małej czy dużej? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się wybiorą, bo podobno piękny film

    świetna kartka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się bardzo podobał, więc polecam najmocniej. I choć o Oscarze za główną rolę dowiedziałam się dopiero po seansie (takam zacofana), to uważam, że zasłużona to nagroda.

      Usuń
  3. Ano właśnie jest i mała dziewczynka i dorosła kobieta...są nas dwie:):)
    super kartka...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My dwie machamy do Was dwóch. ;-)

      Usuń
  4. Wielki umysł może pokonać ciało.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybieram się od miesiąca. Ale najpierw "Dzika droga". Opowiem, jak wrócę :))) I jeden i drugi stawiają do pionu i pokazują, że żadna słabość nie bierze się z ciała. Buziaki na dobranoc, Dziewczynki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie przeczytam Twoje wrażenia, a na razie musi mi wystarczyć opis na filmwebie.
      Buziaki na dzień dobry. ;-))

      Usuń
  6. I ta duża i ta mała, które stanowią składowe jednej mnie, dołączamy się ze swoim westchnieniem. Jaki to ładny film był (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Razem wzdychać o filmach, książkach jest przyjemniej. ;-)

      Usuń
  7. Bardzo chciałam na to pójść, ale spóźniłam się i jest już jeden seans o 21.30, a to za późno... Cieszę się, że Ty poszłaś... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że okazja obejrzenia tego filmu jeszcze do Ciebie przyjdzie. :-)

      Usuń
  8. Obejrzałam zwiastun tego filmu i mnie zaciekawił, bo zawsze ciekawił mnie ten człowiek. Może w końcu udało mi się znaleźć coś warte obejrzenia? Dzięki:)
    Co do dużej i małej dziewczynki to ja czuję się tak codziennie:D W sumie to czuję się jakbym miała 16 lat, bo mimo iż zawsze byłam nad wyraz dojrzała to wyglądałam i wyglądam dalej strasznie młodo. A do tego mam w sobie ciągle coś z dziecka:)
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że film nie rozczaruje. :-) A nawet, gdyby film rozczarował, to sama historia S. Hawkinga coś ze sobą wniesie.

      Zazdroszczę tego wyglądania młodo. :-) Moje wąwozy wokół oczu wykluczają mnie z grona podejrzanych o bycie młodym (cóż począć, gdy większość uczuć wyrażam oczami). Pozostaje mi zatem młodość ducha. ;-)
      A dziecko w sobie trzeba dopieszczać, tylko dzięki niemu możemy prawdziwie się zachwycać.

      Usuń
  9. Zwiastun obiecujący. I Twoja rekomendacja też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze zwiastunami różnie bywa (czasem wypaczają sedno filmu), ale ten wydaje się OK.
      Pozdrawiam, Duszo Skrzydlata. :-)

      Usuń
  10. Piękny film...obejrzałam przed Oskarami...warto zobaczyć...mnie poruszył głęboko...jakieś pokłady głęboko zakopane wzburzył we mnie ten kaleki człowiek...wiele wielkich rzeczy można gdy ciało odmawia posłuszeństwa...chyba jeszcze raz obejrzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki, filmy, spektakle, obrazy... Jak dobrze, że są, że można z nich wybierać i że iNsPiRuJą!
      Ale i one są inspirowane, ŻYCIEM!

      Usuń
  11. Mój głos w dyskusji o filmie znajduje się tutaj https://5000lib.wordpress.com/2015/06/01/220-dziesiec-dlaczego-warto-zobaczyc-film-o-stephanie-hawkingu-inaczej/ rzucam sznurek bo nie chcę się powtarzać. Polecam zarówno wpis główny jak i dyskusję pod wpisem (tam poruszone są inne wątki) zarówno strony dobre filmu np zdjęcia jak i jego wady. Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Mam czytelniczych zaległości blogowych mnóstwo, ale z czasem będę nadrabiać.

      Usuń

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane

było

{Nie wolno Ci się bać, wszystko ma swój czas Ty jesteś początkiem do każdego celu}

rozmaitości powszednie

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Między chwilą radości, a chwilą zadumy

coś z sieci, coś od siebie

Jak?

Pajęczyna zdarzeń