{Coś mówi mi, że...}


Szczerbata rzeczywistość, 
trudno pogryźć czerstwe myśli. 

______________



______________


"Drach" - ACH! Przynajmniej po 200 stronach. ;-)
Bardzo mi odpowiada ta oszczędność i pewna dosłowność w opowiadaniu, poza tym uwielbiam przeplatańce czasowe. W tej narracji - wydawać by się mogło, oschłej - jest jakaś mądrość. Nie erudycja, ale taka głęboka i prosta (więc jakby zapomniana) mądrość. Czy można lepiej opowiedzieć takie historie niż z perspektywy ziemi właśnie? Kogoś/czegoś co jest jakby poza tym wszystkim a jednocześnie stanowi centrum? Może i można, ale mnie się podoba właśnie ta droga snucia historii. ;-) Taka niczego nie narzucająca, obojętna, jakby wobec ciągłości świata to wszystko nie znaczyło nic, jednocześnie znacząc bardzo wiele. 

I jeszcze całkiem interesująca Dwójkowa rozmowa ze Szczepanem Twardochem

______________

{ -W życiu każdego człowieka istnieje punkt zwrotny. Jest to chwila, kiedy człowiek musi sam siebie zaakceptować. Już nie chodzi o to, jakim się ma stać. Chodzi o to, jakim jest i jakim pozostanie. (...)
-A co się dzieje, jeśli człowiek nie rozpozna tego swojego... zwrotnego punktu? (...)
-Wtedy staje się takim jak większość ludzi. Bardzo nieliczni rozpoznają ten moment i wyciągają z niego wnioski.} 
/John Fowles "Mag"/

______________

A w sobotę ujrzałam zażółcone krokusami trawniki. :-)


Komentarze

  1. Musze Ci powiedzieć, że chyba rozpoznałam ten punkt zwrotny! Bo wyjątkowo mi dobrze ze sobą :)
    Chyba, że to jakaś zmyłka, stan chwilowy.

    Waglewskiego uwielbiam :) i jego piosenki i Magiel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze, że dobrze. :-) Niechaj więc trwa!

      I ja twórczość Waglewskiego cenię niezmiennie, ale o Maglu słyszę od Ciebie (już zrobiłam rozeznanie, że audycje są zapisane na Trójkowej stronie i można w wolnej chwili takową posłuchać).

      Usuń
  2. Ahoj, jestem :)

    A ja tych punktów zwrotnych miałam już kilka! I nawet zaakceptowałam ich mnogość i zmiany kierunku - i jest mi dobrze. Niepewność to moje drugie imię. Przestałam się tym przejmować i szarpać, choć mam mnóstwo pytań, tyle tylko, że nowych. Ale tak już chyba musi być - to cała ja. :)

    Serdeczności dla Cię ślę, fibulo miła! :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Punty zwrotne, przewrotne, zawrotne, wywrotne... ;-) Mnogość i różnorodność - życie.

      I dobrze, że jesteś. :-))

      Usuń
  3. Muszę przeczytać, dziekuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy Ci się spodoba. :-) Ja dziś skończyłam ("Dracha"), raczej nie jest to książka, po której śpi się spokojnie.

      Usuń
  4. Niby "Drach", ale mi mocniej serce zastukało na widok "Maga".
    To jedna z ważniejszych powieści w owczym życiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) "Maga" czytałam jesienią 2013. Ze względu na pewne zawieruchy życiowe trochę za bardzo rozciągnięte w czasie było to lektura i pewnie na tym trochę straciłam, ale i tak wodził mnie jak chciał. ;-)

      Usuń
  5. A ja tak po prostu posyłam uśmiech w poniedziałek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję! Miło! Odwzajemniam. :-)

      Usuń
  6. Dracha bardzo chcę... Ale jak ja się książkowo odkopię to on już pewnie będzie historią...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie zrobił naprawdę spore wrażenie i umościł sobie miejsce w mej pamięci. Czytałam egzemplarz biblioteczny, ale to książka, którą - myślę - warto mieć.

      Usuń

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane

było

{Nie wolno Ci się bać, wszystko ma swój czas Ty jesteś początkiem do każdego celu}

rozmaitości powszednie

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Między chwilą radości, a chwilą zadumy

coś z sieci, coś od siebie

Jak?

Pajęczyna zdarzeń