a tak!




Dobrze, że można czasem razem pójść - po coś, gdzieś lub ot tak sobie. I dobrze, że jest z kim napić się herbaty, a od czasu do czasu sączyć porto, rozmawiając o tym, o tamtym, albo o niczym. I dobrze obejrzeć razem spektakl, koncert, film... i razem się zachwycić lub nie razem, lub nie zachwycić. Dobrze, że można czuć się swobodnie - wyglądać świetnie, gdy się tak chce i wyglądać tak, jak się czuje, nawet gdy się czuje źle. I dobrze, że serek wiejski jedno z nas lubi ze słodką, rzadką śmietanką, a drugie bardziej gęsty - zawsze ktoś jest zadowolony po otwarciu opakowania. I nawet dobrze, że czasem jakaś drobna irytacja oprószy codzienność. Dobrze, że nam nie ciasno obok siebie i nie duszno ze sobą. Dobrze, że jest 11 lutego. Wciąż "zajadam z zachwytem / swoją kromkę szczęścia."*

To może jeszcze
szczypta niejednoznaczności 
w odsłonie muzycznej. ;-)






_________________
*Anna Świrszczyńska

Komentarze

  1. Herbata z maliną, albo truskawką mrożoną, mniam

    koncerty, spektakle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ożeż, nigdy nie piłam. A chyba nawet mam maliny mrożone...

      Usuń
  2. :)... Bardzo dobrze :). 11 luty to ważny dzień! :D.
    I 12 i 13 i 14 :) i 15 :)... Każde teraz jest ważne..., że jest... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) :-) Każde jest ważne, że jest - święte słowa.
      Serdeczności!

      Usuń

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

rozmaitości powszednie

zakochani w Saharze