Rozgrzewam poranek ;-)




A wieczorem - do teatru! :-) :-) :-) :-) :-)

Komentarze

  1. Rozgrzewasz poranek:)
    Uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Sunrise, teraz dla Ciebie zagrają Chłopaki ;-) https://www.youtube.com/watch?v=17GLE-16_3g

      Usuń
    2. Wow :) ale pięknie mi zagrali..;) Dziękuję..:).wrócę z czymś dla Ciebie...troszkę później..:):):*

      Usuń
    3. Gotowa?:) David zagra tym razem dla Ciebie:)
      https://www.youtube.com/watch?v=XI0R0Hrow6E

      Usuń
    4. O, dziękuję! :-) Jak mi się ciepło zrobiło.

      Odsłuchuję (i odczytuję) dopiero dziś, gdyż wczoraj byłam na ponad czterogodzinnej "kolacji wybitnie artystycznej", czyli na "Wycince" w Teatrze Polskim. :-)

      Usuń
    5. Oj to była chyba bardzo smaczna ta kolacja :)
      Ja kocham teatr:)!!!!
      Opowiedz wrażenia..Podobało Ci się? Teatr Polski to we Wrocławiu tak?..hm...aż mam ochotę na ten spektakl:)

      Usuń
    6. Sunrise, ja mam bardzo-bardzo subiektywne kryterium co do książek i spektakli. Wysoki pułap (a do takiego zaliczam "Wycinkę" K. Lupy) dzielę na dwa: bardzo dobre i bardzo poruszające. W tym przypadku mogę powiedzieć: podobało mi się bardzo, ale nie zaChwyciło. Znakomicie zagrane, ciekawie skomponowane w całość, ale nie poruszyło we mnie zbyt wielu czułych strun, nie pobudziło do jakichś specjalnych refleksji, nie sprowokowało do poszukiwań. Jednym zdaniem: nie wniosło nic nowego, bo to, co tam było, już dawno "znałam". Na pewno przedstawione sceny były prawdziwe i takie zdarzenia są na porządku dziennym - i to biło ze sceny, że to żadna wyimaginowana sytuacja. Że, owszem, pokazuje świat artystów, ale równie dobrze, każdy inny.
      Jakiś czas temu byłam na również czterogodzinnych "Dziadach" M. Zadary i czas mi na nich upłynął błyskawicznie (miałam wrażenie, że chcą mnie wyprosić za wcześnie z sali ;-)), tutaj odczułam, że spektakl tyle trwał, ale całkiem możliwe, że to celowy zabieg, by bardziej poczuć klimat tego spotkania artystów. Ja się cieszę, że byłam, bo doznania teatralne są dla mnie bardzo cenne i zawsze coś z nich we mnie zostaje. Sala była pełna (wśród widzów także wielu aktorów, nie tylko wrocławskich, ale i z Warszawy).

      Usuń
    7. Dziękuję za Twą subiektywną relację ze spektaklu.
      Wrażenia estetyczne, odczuwanie, pobudzanie do refleksji to taka indywidualna sfera...:):) i całe szczęście:):)

      Lubię słowo : wyimaginowany oraz jeszcze wysublimowany:)- to już tak poza tematem:)

      Usuń
    8. A "wyrafinowany"? :-)
      Serdeczności posyłam.

      Usuń
    9. hehe:) "wyrafinowany"? hm...niech, że pomyślę...
      Wiesz w brzmieniu to już mniej lubię... w sensie, jako SŁOWOSTWORA :P, bo mi tak wieje trochę chłodem...
      Znaczenie słowa uwielbiam jako, że potrafi na wiele wymyślnych sposobów artyzmu i umysłu sięgać...:):)
      Co myślisz o "frymuśny"?:), hehe:P

      Usuń
    10. Lubię. :-D Mniej dostojne niż "wysublimowany", ale bardzo miękkie, ciepłe. ;-)

      A z tym "wyrafinowanym" to tylko tak z rozpędu napisałam pierwsze, co przyszło mi do głowy. Ale w sumie, jak teraz myślę, to wyraz też ciekawy, bo wyrafinowanie, rafinowany i wyrafinowany można różnie interpretować. ;-)

      Usuń
  2. Dają rade chłopaki! Fajnie mieć coś takiego, w czym można się bez reszty zatracić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Czasem, gdy chcę orzeźwić swoją duszę, to włączam sobie "ich", bo od patrzenia na ich pasję oraz żarliwość i radość, z jaką to robią, czuję, że mogę więcej. ;-)

      Usuń
    2. Masz rację, to zaraźliwe. Jak mówi przysłowie wron: kim się zadajesz...:)

      Usuń
    3. ... kraczesz jak i one ;-)

      Usuń
  3. Mój ulubiony duet...:)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie wiedziałam; ale miło, że odnalazłaś tu coś dla siebie. :-)
      I ja pozdrawiam. :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane

było

{Nie wolno Ci się bać, wszystko ma swój czas Ty jesteś początkiem do każdego celu}

rozmaitości powszednie

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Między chwilą radości, a chwilą zadumy

coś z sieci, coś od siebie

Jak?

Pajęczyna zdarzeń