Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2015

DOBRAnoc

Obraz
{Co za księżyc -
złodziej przystaje
żeby śpiewać.}
/Buson, tł. Czesław Miłosz/

[pożyczone z Simply Beautiful]
________________________________
_______________________



Lubię i tę wersję.




takie tam

Obraz
W niedzielne poranki w radiowej Dwójce lubię słuchać audycji "Jest taki obraz". Czasem kojarzę dzieło, o którym mowa, innym razem najpierw odnajduję obraz na ekranie komputera i słucham dopowiedzeń, a czasem zupełnie w ciemno wysłuchuję zajmujących gawęd dr Grażyny Bastek. Ostatnia opowieść tyczyła obrazu Lorenza Lotta, którego najdrobniejsze detale można powiększyć i obejrzeć w Google Cultural Institute. Chyba że komuś wygodniej pójść do londyńskiej The National Gallery.
_____________________
A co poza tym?
A dziś na przykład trafiły mi się 34 pestki w 1 mandarynce. ;-) 
Wczoraj, odkładając na chwilę "Cmentarz w Pradze" Umberto Eco, zaczęłam czytać "Półbrata" Larsa Saaybe'a Christensena - wydanie, które wypożyczyłam ma już 10 lat, ale dopiero Owca z Książką odkryła przede mną tę książkę - i wsiąkłam. Gdyby nie to, że litery działają na mnie silniej niż jakakolwiek kołysanka, to chętnie dałabym się nieść tej (o)powieści przez noc całą.

__________________…

(ty)dzień taki szczęśliwy

Obraz
[fot. Minako Tasaki]
Zaczyn dla pomysłu pojawia się niby znikąd, choć pewnie od dawna lęgnie się gdzieś w kąciku Wnętrza. Potrzebuje impulsu - wzmianki, doznania, dźwięku, obrazu, zdarzenia, rozmowy... 
Znam siebie na tyle, by wiedzieć, że tylko spontaniczna reakcja może wieść do zrealizowania zamysłu. W moim przypadku chwila rozmyślania prowadzi niechybnie do rozmyślenia się (niby tylko "a" przechodzi w "e", niby tylko "się" przybyło, a sens utracony i bezsens życiowy nabrzmiały). Zatem, gdy już coś błyśnie, to słucham intuicji i chwytam nie poddając tego dogłębnej analizie. Bowiem każde dłuższe rozważanie płodzi argumenty "przeciw", a te zachwaszczają mi rubież myśli.
________________________________ ______________



Przysiadłam, słucham"Księgi olśnień" i dumam o mijającym tygodniu... 
Tak się złożyło, że w poniedziałek i wtorek zatrzaskiwano mi drzwi przed nosem, oszukiwano i nieuczciwie traktowano w sprawach może nie najważniejszych, ale …

Rozgrzewam poranek ;-)

Obraz
A wieczorem - do teatru! :-) :-) :-) :-) :-)

wzniecanie - próby

Obraz
Niecę w sobie co nieco. By nie wypłowieć zupełnie, nie porosnąć śniegiem. 
Mozolnie idzie. 
Chyba pocieram patykiem o patyk. Z braku krzemienia czy choćby zapałek. 
Bez krzesiwa krzeszę. Nie wskrzeszę? Cierpliwości...



[Simply Beautiful]


Ale dość smętów! Zawsze są jakieś drzwi.
[Folt Bolt]
Albo okno (... w trakcie szukania).
_________________
A gdyby ktoś chciał kalendarz, taki trochę_własny, 
to może odwiedzić stronkę Valentiny Ramos i sobie pobrać (taki prezent od artystki). 
A potem... pokolorować. :-)  
Pstrokato, pastelowo, czarno-biało... Byle z dziecięcą radością tworzenia. 
Tak dla siebie, po swojemu ubarwić... sobie życie.
Albo chociaż kalendarz. ;-)



____________________

Asia · 1 miesiąc, 4 tygodni temu Ja też niecę. Przypomniałam sobie, że tylko ja sama mogę wskrzesić sens. ”Świadomość jest wolna” – przeczytałam w styczniowym ”Z” (pierwszy numer, który kupiłam po kilkumiesięcznej przerwie, chyba nie przez przypadek). Kalendarz jest CUDNY! Dzięki!  Właśnie szukałam jakiegoś nietuzinkowego. Poma…