czytanka




Przeczytaliśmy dziś całorodzinnie "Asiunię", książkę Joanny Papuzińskiej z pięknymi ilustracjami Macieja Szymanowicza (to te ilustracje nas zwabiły, nie ukrywam). Czytaliśmy na zmianę: Córa, Tata, Mama, Córa... i tak przez dwanaście rozdziałów patrzenia na wojnę oczami dziecka. Przez rzęsy lęku, niepewności, strat, ucieczek, wybuchów, głodu, zagubienia, a jednocześnie jakiegoś znanego tylko dzieciom pojmowania sytuacji, w której się znalazły. Brzmi okrutnie, ale to wszystko opowiedziane jest z niezwykłym wyczuciem. Jest dotkliwe, porusza, rodzi pytania, ale pokazuje też namiastki normalności wśród nienormalnych zdarzeń i dobre cząstki człowieczeństwa. 



Wiele wspaniałych "pomyślunków" w historii ludzkości zrodziło się z niedomiaru (niedosytu wiedzy, braku sprzętu, niedostatku składników...). Obyśmy jednak nie musieli się sprawdzać w skrajnych sytuacjach. 


I jeszcze króciutki filmik, bo oczywistość staje się oczywista często dopiero wtedy, gdy się z nią zetkniemy. 

________________________

  • Awatar
    inusia · 4 mies. temu
    Świetny filmik, który stawia tzw. zdrowego, pełnosprawnego człowieka w sytuacjach z ograniczeniami. Zawsze podziwiam niewidomych ,którzy idą ulicą ,jeżdźą autobusami ,studiują . Podziwiam także innych niepelnosprawnych ,którzy potrafią żyć i osiągać sukcesy mimo kalectwa.
  • Awatar
    inusia · 4 mies. temu
    Pozdrawiam serdecznie ♥
  • Awatar
    fibula vel Joa · 4 mies. temu
    Taka wyobraźniowa, stymulująca zamiana ról.
  • Awatar
    diaz · 4 mies. temu
    Korczakowskie podejście do rzeczywistości, a więc odważne – za pomocą „pomyślunków” próbujące ją uczynić sobie przychylną, nawet w najmniej sprzyjających okolicznościach. Oczywiście, i „pomyślunki” okazują się bezradne wobec totalnego zła.
  • Awatar
    fibula vel Joa · 3 mies., 4 tygodni temu
    Diazie, pozostaje mi tylko całkowicie się z Tobą zgodzić, co chętnie czynię. :)




Komentarze

  1. Też czytywałam Papuzińską - może watro wrócić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są takie książki dla dzieci, które warte są przeczytania i do których można wracać. Moim zdaniem ta do takich należy.

      Usuń
  2. Zamiast zamartwiania - pomyślunek! :) To mi się podoba! :) Mądre babcine słowa, wartościowa książka... Pozdrawiam ciepło! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się też to podoba, choć nie jest takie łatwe...
      Marysiu, a może Twojego Synka zainteresowałoby to? http://www.wyd-literatura.com.pl/praca-zbiorowa,iwona-cala/spacerkiem-po-lodzi.html

      Usuń
    2. Dziękuję, z pewnością zajrzę pod ten link! :) A mój Christosek znów ma wysoką gorączkę i leży w łóżku. Teraz śpi, biedaczek :(. Jakaś pechowa dla nas ta jesień... Pozdrawiam serdecznie! ♥

      Usuń
    3. Ojej! To życzę duuużo zdrowia, by siły i ten piękny uśmiech szybko powróciły do Christoska! Tak to, niestety, wyglądają pójścia do przedszkola, szkoły. :-( Też tego doświadczamy.
      A o książeczce pomyślałam (choć nie widziałam jej na żywo), że i Tobie, jako wieloletniej łodziance, też może się spodobać. :-)

      Usuń
  3. ...z niedomiaru, niedosytu, braku...
    Pięknie powiedziane. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-)
      Myślę, że wiele drobnych i wielkich, rzadkich i codziennych wynalazków, pomysłów miało w tym swój początek.

      Usuń
  4. Ilustracje cudne, też wabią mnie ku sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, naprawdę wiele na nich można zobaczyć...

      Usuń

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

Tangram mojej codzienności

Pajęczyna zdarzeń

Między chwilą radości, a chwilą zadumy

Jak?

rozkaz