Zimowa wiosna



Wczoraj wieczorem śnieg sypał, mróz szczypał a dla zrównoważenia tej aury i stanu ducha jej podobnego – kameralny koncert i dźwięki gorące na żywo. Idealnie dobrane proporcje bandoneonu w dłoniach Argentyńczyka, gitary akustycznej, fortepianu, basu w rękach Polki i Polaków oraz głos Portugalczyka. Ach! Ożywiło to pewną, zimą wymęczoną, część mnie.

Dziś słonecznie, choć nadal mroźnie. Wczesnym porankiem wybrałam się na wiosenny EkoJarmark – wyroby regionalne, produkty fair trade, Zielone Kino napędzane rowerami, wymiana elektro-odpadów na bilety, degustacje, warsztaty ekologiczne dla dzieci, jurta spotkań etc. Kramarze i wolontariusze zmarznięci, jakby to był sezon bożonarodzeniowy. Ale uśmiechów nie brakowało.

Wiosny wypatruję, wiosnę lekko czuję.

***
{Niech młode liście
z oczu posągu zdejmą
kroplę, co świat zasłania.}
Basho
***
___________________________



  • Awatar
    diaz · 1 rok, 11 mies. temu
    „A wiosną – niechaj wiosnę, nie zimę zobaczę” (parafraza końcowego wersu „Herostratesa” Jana Lechonia).
  • Awatar
    fibula vel Joa · 1 rok, 11 mies. temu
    Katarzeno, pozdrawiam wiosennie :) Diazie, podpisuję się i ja, jeśli pozwolisz, pod tą parafrazą :)
  • Awatar
    Mary · 1 rok, 11 mies. temu
    Pozdrawiam serdecznie i wiosennie! :-)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 1 rok, 11 mies. temu
    Mary, jak miło Cię widzieć! Uściski! :)

Komentarze

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

Tangram mojej codzienności

Pajęczyna zdarzeń

Jak?

rozkaz