Wątła homeostaza ;-)



Stabilizacja wewnętrzna jest jak rusztowanie z gumy. Niby to kompletna konstrukcja, wzmacniana tu i ówdzie, tak i siak; niby jest i podtrzymuje jestestwo, ale chwiejne to i uginające się w różne strony. Przynajmniej ta moja taka jest. Nie wiem, skąd mi się wzięło to słownictwo rodem z branży budowlanej, miast Pascalowej trzciny wiatrami smaganej w tę i we w tę. Powiewy radości i podmuchy smutku. Życiodajne krople nadziei i grad przygnębienia. Nierównomiernie, nieustająco.
Radosny ranek – buzujące niewiadomoco – miłe w słowach spotkanie – chmury nad miastem i nade mną jednoczesne – cudne SMS (słowa mężula sympatycznego) – melancholia – zadowolenie z sukcesiku Córy – smętna zadumka – pociesznik mejlowy – smutna wiadomość… – dzisiejsza hybryda jakoś mnie postrzępiła.
Dobrze, że już wieczór.
***

***
_______________________


  • Awatar
    diaz · 1 rok, 8 mies. temu
    Rusztowania są potrzebne do czasu. W pewnym momencie trzeba je rozebrać :)
  • Awatar
    Ula · 1 rok, 8 mies. temu
    Vonnegut pisał, z wrodzoną sobie cyniczną mądrością, że to wszystko tylko chemia :) Coś się wydzieli- jest dobrze, coś się nie wydzieli, albo może zjesz nie to co trzeba- i mamy dramacik. Takie podejście do tego, co mi się dzieje w głowie pozwala, paradoksalnie, zachować równowagę… :D
  • Awatar
    Marta Motyl · 1 rok, 8 mies. temu
    Również odnalazłam w tym wpisie siebie :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 1 rok, 8 mies. temu
    MaryDhofSylwioAsiuMarto - wszyscyśmy tak podobni, choć każdy z nas inny ;) Uściski! Diazie, owszem, ale rusztowanie rozbiera się raczej po zakończeniu prac, a tworzenie siebie nie ma końca ;) Ulu, przychylam się do słów Vonneguta, to na pewno jakaś chemia, wszak to samo w różne dni znosi się inaczej. Z drugiej strony to jednak niepokojące… ;)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 1 rok, 8 mies. temu
    Maćku, dziękuję :) Oby tylko forma treści nie przerastała ;)

Komentarze

ostatnio czytane

było

{Nie wolno Ci się bać, wszystko ma swój czas Ty jesteś początkiem do każdego celu}

rozmaitości powszednie

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Między chwilą radości, a chwilą zadumy

coś z sieci, coś od siebie

Jak?

Pajęczyna zdarzeń