Wariacja, by nie zwariować.





 *******
Otwierałam. Zasuwałam. Domykałam. Uchylałam. Trzaskałam. Przemnożyłam przez nie „pi”. Parę razy próbowałam wyważać, choć były otwarte. Tylko wciąż nie umiem komuś ich pokazać (a czasem i ta umiejętność bywa przydatna).
Drzwi – domu, duszy – osobliwym są symbolem.
Oto sztuka, której się uczę nieudolnie – mieć klucz i z niego korzystać.
Do woli. W razie potrzeby. W nagłym wypadku. Bez powodu. W razie konieczności. Bez ustanku. Ot tak sobie. Tak, jak tak chcę. Bez tłumaczenia. Z radością. Ze zwątpieniem. Z niemocą. Z impetem. Z rozwagą. Lub nierozważnie. Po mojemu. I już!
Otwieram dziś – wietrzę myśli, wykurzam niepokój, robię miejsce…
*******

_________________________


  • Awatar
    Mary · 2 lat temu
    Piękne i mądre… Pozdrawiam serdecznie!
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat temu
    Do, odwzajemniam :) Mary, dziękuję i pozdrawiam. A wszystkim życzę dobrej niedzieli! :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat temu
    Dziękuję, Jiji i również Cię pozdrawiam :)
  • Awatar
    Ogłoszenia drobne · 2 lat temu
    Wspaniałe :) Z przyjemnością przeczytałam. Pozdrawiam gorąco :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat temu
    M.ewo, jak miło Cię widzieć!!

Komentarze

  1. Mieć klucz i z niego korzystać...
    Z mojego nadal korzystają inni tak jak oni chcą. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może zmienić na jakiś szyfrowy zamek??
      Będą musieli przynajmniej się wysilić i poznać kod.

      Usuń

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane

było

{Nie wolno Ci się bać, wszystko ma swój czas Ty jesteś początkiem do każdego celu}

rozmaitości powszednie

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Między chwilą radości, a chwilą zadumy

coś z sieci, coś od siebie

Jak?

Pajęczyna zdarzeń