niedziela, 4 marca 2012

U.czucie




Wpisy Renaty (wcześniej: Andrew) przypomniały mi moją TĘSKNOTĘ. Była jak płomień, który wypalał od środka. Niewidoczny niszczyciel! Nikt go nie zauważał, ale on tam był i zostawiał perzynę. Czułam jak rujnował moje siły, chęci… I zwiększał swą moc z każdą pikosekundą. Zupełnie tak, jakby dzięki wypalaniu we mnie życia przybierał na sile. I wciąż był nienasycony.
Ale była i RADOŚĆ. Wszędzie. W spojrzeniu, w uśmiechu, w gestach. Radość tryskała, jak woda ze źródła. I jak górska woda ożywiała i napełniała siłą, ogromną siłą.
A teraz jest RADOŚĆ we i ze wspólnej codzienności. I MIŁOŚĆ, bo bez niej nie byłoby dwóch powyższych i wszelkich pozostałych.

____________________


  • Awatar
    iriszka · 2 lat, 11 mies. temu
    Napisałaś pięknie_mądrze :)
  • Awatar
    dhof · 2 lat, 11 mies. temu
    Tak ,iriszko. Zgadzam sie z Twoją opinią- pięknie i mądrze:)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 11 mies. temu ·
    A to jakoś tak bardzo spontanicznie, w rzadkim przypływie otwartości, napisałam wczorajszej nocy.
  • Awatar
    lilitu · 2 lat, 11 mies. temu
    pięknie:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane