Tak źle, tak niedobrze



Od kiedy pamiętam problem mam z asertywnością. Paraliżuje mnie zachowanie niektórych ludzi. A jak już troszkę się jej poduczyłam, ku pierwotnemu zadowoleniu, i powiedziałam wczoraj komuś prawdę (niezłośliwie, kulturalnie, w dobrej wierze) to też się obróciło przeciwko mnie. Tylko przedstawiłam sytuację, jak wygląda z mojej perspektywy (pewne zachowania tej teoretycznie obcej osoby dotyczyły mojej rodziny) a dziś się okazało, że się obraził ów człowiek. Na mnie, na nas, ogólnie.
Rozterki wewnętrzne teraz mną szarpią. Bo jak już zrobiłam coś, do czego miałam prawo, to wynikła nieprzyjemna sytuacja. Kulę się w sobie i myślę, że lepiej było przemilczeć. Choć pewnie wówczas by mnie denerwowało, że znowu ustąpiłam, bo kolejny raz ta osoba narzucała coś, o czym wcześniej nie uprzedziła. Trudno się z nią porozumieć, bo ma własną, w swym mniemaniu niepodważalną wizję i innych nie dopuszcza (i często się dziwi, że z rodziną skłócony, że z ludźmi, z którymi przychodzi mu przebywać się nie dogaduje etc.)
I ja to wiem, że zeń człowiek niełatwy w obejściu, że niepotrzebnie się denerwuję, bo winy w tym mojej nie ma, że nie ten powód, to byłby inny… A i tak się teraz gnębię i złość mnie ściska na samą siebie i miotają mną sprzeczne uczucia. I choć część tych obciążających emocji próbuję wypisać z siebie tu.




____________________________


  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 1 miesiąc temu
    Przeczytałam właśnie Wasze słowa (wczoraj nie wszystkie zdążyłam zobaczyć) i bardzo za nie dziękuję, Wszystkim za wszystkie. Naprawdę mają moc, czasem trzeba coś przeczytać, usłyszeć, by się upewnić; dobrze mi to zrobiło. Zaskakuje mnie to blogowanie (naprawdę mi lżej).
  • Awatar
    Mary · 2 lat, 1 miesiąc temu
    Ja jestem zwolenniczką mówienia wprost. Tak – mimo wszystko – łatwiej. Uważam, że BARDZO DOBRZE ZROBIŁAŚ! Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia!
  • Awatar
    Marusia · 2 lat, 1 miesiąc temu
    Jakbyś opisywała moje uczucia. Miewam z tym problem, zwłaszcza jak Ty, z drugim etapem, kiedy się już powie swoje w dobrej wierze, a później są konsekwencje, często takie, jakich by się człowiek w życiu nie spodziewał. I tu mam wątpliwości, czy jest sens wyjaśniać, drążyć i dążyć do porozumienia. Ale to się już chyba włącza mechanizm ”żeby było miło”. Coraz częściej zostawiam to sojemu losowi. Ale to nie jest łatwe, jednak czasami jak się powiedziało A, trzeba powiedzieć B.
  • Awatar
    dhof · 2 lat, 1 miesiąc temu
    Joa, jak widzisz, jest nas więcej. Przemilczanie nie jest sposobem, jest interpretowane, jako przyzwolenie, słabość, zgoda na coś, czego nie chcemy. Ja równiez ciągle się uczę i jest to nauka trudna, czasem bolesna, a niekiedy bardzo przykra, ale nie zamierzam rezygnować. Pozdrawim serdecznie :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 1 miesiąc temu
    Właśnie, czemu dbanie o własne sprawy bywa takie trudne? Dziękuję za Wasze opinie! Serdeczności.

Komentarze

ostatnio czytane

było

{Nie wolno Ci się bać, wszystko ma swój czas Ty jesteś początkiem do każdego celu}

rozmaitości powszednie

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Między chwilą radości, a chwilą zadumy

coś z sieci, coś od siebie

Jak?

Pajęczyna zdarzeń