Puzzle niedzielne



{Zadziwienie światem można zagubić pomiędzy jednym a drugim rozczarowaniem. Łatwo wtedy przestać zauważać rzeczy piękne, niepowtarzalne, ważne. Można na przykład minąć okienko sklepowe z piękną drewnianą biżuterią, które wypielęgnowane krzywizny świadczą o zaangażowaniu robiącego ją artysty. Można przejśc obojętnie obok dziecka, które – kryjąc się przed promieniami słońca – przysiadło na zacienionych schodkach katedry i obraca w dłoni znalezione kamyki.}
Iwona Słabuszewska – Krauze „Ostatnie fado”
*

*
Niedzielny świt. Siedzę na sporym balkonie, słońce wstaje i muska promieniami nowy dzień. Zrywam kilka poziomek, rosnących w doniczce, stojącej w pobliżu tych pachnących ziołami. Przez chwilę wdycham ich zapach, a następnie raczę się ich słodkością. Na stoliczku, obok mnie filiżanka z aromatyczną herbatą i interesująca książka… A w naszym mieszkaniu otuleni ciepłym snem Córa i Mąż. W tle sączą się chilloutowe dźwięki. Za chwilę siądziemy przy sporym stole do niespiesznego niedzielnego śniadaniowania…
Taki mi się ranek uroił, bo na razie poziomek i balkonu nie mam, mieszkanie – też niezupełnie. Ale Mąż i Córa są jak z marzeń. Są długie, uśmiechnięte niedzielne śniadania, muzyka, książka i herbata. I jednak wolę tę wersję niż odwrotną. A może kiedyś obie uda się połączyć.
No i niedziela nie kończy się na poranku. :-)
A światem zadziwiam się – czasem spontanicznie, a czasem muszę się nieco postarać.
*
_________________________


  • Awatar
    Mary · 1 rok, 8 mies. temu
    :-) Najważniejsze, że ta ”pierwsza wersja” jest jak z marzeń. Piękne… :-)
  • Awatar
    Marusia · 1 rok, 8 mies. temu
    ładne rodzinne zdjęcie narysowałaś :-)
  • Awatar
    Ula · 1 rok, 8 mies. temu
    A ja się dałam nabrać i już prawie jadłam z Tobą te poziomki ;) Życzę baaaardzo dużego balkonu :)
  • Awatar
    diaz · 1 rok, 8 mies. temu
    Jak to mówią: dobudować balkon, zasadzić poziomki i urodzić córkę. Czyli niewiele, Joo, jeszcze Ci brakuje, aby poczuć się spełnioną :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 1 rok, 8 mies. temu
    Dhof, jak zawsze, pewniej się czuję, gdy jesteś :) Maćku, dzięki :) Mary, posyłam świetliste pozdrowienia :) Marusiu, taka wena malarska mnie dopadła ;) Ulu, chętnie bym się z Tobą podzieliła poziomkami :) Diazie, niebawem to nie do Peru będą zmierzać podróżnicy, by zwiedzać najgłębsze kaniony ;)

Komentarze

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

zakochani w Saharze

rozkaz