Przychylności Muzy Pomyślności!




Zajrzałam tu [Z] rano i pierwsza myśl – nie chcę tu dziś być! Nie spodobało mi się to, jak od wczoraj wygląda blogowisko (kto wczoraj zaglądał wie, o czym piszę). Wyszłam. Nie lubię nachalności. Nie lubię agresji.
Teraz wróciłam. Pomyślałam sobie, że to przecież my tworzymy tę przestrzeń, my ją zapełniamy i to od nas zależy, co tu będzie. To ja wybieram, co będę czytać i który blog przykuje moją uwagę. I są takie blogi, do których zajrzę nawet, gdy zostaną zepchnięte. Zupełnie tak, jak w księgarni. Wchodzę  - książek stosy i trzeba sobie wygrzebać perełki. Nie zawsze są to te najbardziej rzucające się w oczy, najbardziej wyeksponowane, najbardziej polecane i w najładniejszych okładkach. Choć przyznaję, mam w pobliżu księgarnię, w której np. książki dla dzieci już są wybrane. I tam wiem, że każda, którą wezmę do ręki, będzie godna uwagi. Nie muszę oddzielać tych, w których okładka lub coś-do-książki-dołączonego, jest jej jedyną wartością. I wolę bywać w takich księgarniach i na takich blogach, gdzie mniej plew, a więcej ziarna.
Bywam tu dla siebie. Czytam dla siebie. Piszę dla siebie. A jeśli czasem wyniknie z tego jakaś kulturalna wymiana zdań, nawet odmiennych, jakieś dobre słowa – to cudnie! I będę tu wchodzić. I liczę, że osoby (i stali bywalcy, i chwilowi, i nowi), które mają coś dobrego / sensownego / wesołego / mądrego / kojącego etc. do przekazanie nadal tu będą pisać.
**********
{Musisz mieć miejsce i codziennie jakąś określoną chwilę, w której mógłbyś zapomnieć, co dziś rano było w gazetach, kim są twoi przyjaciele, co komu jesteś winien i co inni ludzie są tobie winni. W tym miejscu możesz po prostu przeżywać i objawiać przed sobą to, czym jesteś i czym mógłbyś być [...] W swoim świętym miejscu odzyskujesz odczucie zbratania się z życiem.}
Jospeh Campbell
Różne są te chwile w ciągu dnia i w różnych miejscach i nie co dzień są. Dziś taką zaskakującą chwilą był dla mnie czas w tramwaju – słońce świeciło, wiatr nie docierał, czytałam książkę… Mała, powszednia błogość, która mnie zauroczyła i dodała sił.
A teraz jeszcze Marek Grechuta!
{Między żarem słów a słów tych cieniem
między śmiechem a westchnieniem
między każdą chwilą smutku i radości
krąży muza pomyślności.
Poszukaj, zawołaj ją na kuszenie
nowych dni, pięknych chwil
przyniesie taki uśmiech, co da ci natchnienie
co doda sił, da więcej sił.}


_________________________

  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 10 mies. temu ·
    Asia: Zaglądaj częściej do swojego miejsca :)  Dhof: Miło mi niezwykle. Pozdrawiam Was :)
  • Awatar
    Ula · 2 lat, 10 mies. temu
    Dzięki Joa za mądrą refleksję, ja też wczoraj i dzisiaj rano zajrzałam i uciekłam do ogródka, czyli gdzie pieprz rosnie. Ale masz rację, to my tworzymy tą małą przestrzeń i trzeba być- czasem po prostu dla równowagi.
  • Awatar
    beba · 2 lat, 10 mies. temu
    Wróciłam z chrzcin małej Mai i przeraziłam sie tym co zobaczyłam. Gdy trzymałam Maję na rękach miałam w sobie tylko spokój, dobro i akceptację drugiego człowieka. Nie bylo we mnie agresji, krzyku, nienawiści i walki. Tak chciałabym by pozostalo.
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 10 mies. temu ·
    Dhof napisała mi „dobro rodzi dobro” – niby oczywiste a jak często o tym zapominamy. Bebo: trwaj w stanie pokoju i rozsiewaj go (dobrze, że nie było Cię wczoraj, bo część „atrakcji” została usunięta). Ula: bywajmy tu zatem w swej różnorodności :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 10 mies. temu ·
    Onieśmieliłyście mnie, Dhof, MMaM. Ale po ostatnich trudnych dniach Wasze słowa to jak balsam kojące. Dziękuję!



Komentarze

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

{Ale tak już jest na świecie, że kobiecie płacz przychodzi z pomocą, kiedy rozum przestaje pojmować. A płacz wie wszystko, słowa nie wiedzą, myśli nie wiedzą, nie wiedzą sny i Bóg czasem nie wie, a płacz ludzki wie. Bo płacz jest płaczem i tym, nad czym płacze.} Wiesław Myśliwski

rozmaitości powszednie

ażetki i wachlarze

fAkty

rozkaz