Pajęczyna zdarzeń




Każdego dnia poruszam się po pajęczynie zdarzeń. Sama ją tkam sobą. Tworzą ją też ludzie, których spotykam w mojej codzienności – kochani, oczekiwani i tacy, których lepiej byłoby omijać dla spokoju ducha. Pomagają mi także ci, z którymi stykam się w myślach, słowach, obrazach, gestach, dźwiękach… Tworzą ją miejsca,w których bywam. Łowię w tę sieć spotkania, sytuacje, zdarzenia wszelkie. Nici wiodą mnie czasem do spraw oczywistych, a bywa że i do zaskakujących. Łączą się i przeplatają, tworząc nowe drogi.
Rozwieszona w nieprzychylnej przestrzeni, poszarpana nieco. Drżąca i stabilna zarazem. Taka nić życia. Fragmentami wiotka, ułamkami mocna, lekko poplątana, pełna supełków.


[Fot. Grzegorz Niemyjski]

_______________________

  • Awatar
    lilitu · 2 lat, 7 mies. temu
    tak właśnie … i byle tylko czuć się zawsze jak pająk, może niekoniecznie kochany przez wszystkich, ale autor, twórca tych przeróżnych splotów … nie, jak owad, w owe sploty siłą zdarzeń wplątany wbrew woli własnej :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 7 mies. temu
    Dziękuję, Lilitu, za ten komentarz, który stał się dopełnieniem. Serdeczności! :)
  • Awatar
    Mary · 2 lat, 7 mies. temu
    No, ja tez zdecydowanie wole byc ”pajakiem”…
  • Awatar
    Marta Motyl · 2 lat, 7 mies. temu
    Piękny wpis i zdjęcie, zachwyciłam się. Tkajmy, jak najlepiej potrafimy, tę nić z przeżyć, z marzeń :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 7 mies. temu
    :)


Komentarze

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

Tangram mojej codzienności

Między chwilą radości, a chwilą zadumy

Jak?

rozkaz