Odwago, gdzie jesteś?




{Ludzi nie należy sądzić z pierwszego wejrzenia, jak sądzi się obraz czy posąg. Mają wnętrze i serce, które trzeba przeniknąć do głębi. Zasłona skromności przysłania zalety, a maska obłudy kryje wady.}
J. de La Bruyere
Nie lubię, nie znoszę, gdy ktoś próbuje oceniać innych, nie znając sytuacji całościowej (czy taką można w ogóle poznać?), patrząc tylko z jednej, sobie znanej perspektywy. Dziś miałam ochotę zwrócić uwagę i nie zrobiłam tego. Choć wiem, że ta osoba oceniała w ten sposób nie pierwszy raz, opowiadała mi o takich sprawach (nie zawsze imiennie, ale jednak) też nie pierwszy raz, sama nie doświadczyła jeszcze czegoś podobnego – nie zrobiłam tego. I od tego czasu wciąż o tym myślę, siedzi to we mnie jak jakiś rzep myśli uczepiony, dręczy, doprowadza do wściekłości. Tak, wściekłości na samą siebie. Czemu nie powiedziałam dosadnie, tylko, jak zwykle: „nigdy nie wiadomo, jak naprawdę jest”? Gdzie moja odwaga w takich sytuacjach? Bardzo dziś stracił w moich oczach Ów człowiek. Chyba głównie dlatego, że dziś mówił o kimś, kogo ja znam lepiej, choć o tym nie wiedział…
Nadal sobie nie wybaczyłam tego, że nie powiedziałam, co myślę bez upiększania, ale jakby trochę mi lżej, gdy to opisałam.


_____________________

  • Awatar
    Asia · 2 lat, 10 mies. temu
    Przyłączam się Marto do Twojego apelu :-) Z tymi barykadami tak to już jest, że jak się na nie wchodzi to można oberwać.
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 10 mies. temu ·
    Niesamowite! Wczoraj zapisałam tu swoje rozterki, zdążyłam przeczytać koment. Uli o oczach z chmur. Teraz zajrzałam, a tu tyle cennych, bo różnorodnych, słów. Czasem mam wrażenie, że te wpisy zaczynają żyć własnym życiem. I cudne jest to, że każda z Was dopisuje coś innego, coś od siebie. Można czerpać do woli :) Dziękuję.
  • Awatar
    dhof · 2 lat, 10 mies. temu
    Dla mnie ta chmura też spogląda, widzę nawet ładnie zarysowane brwi, a o tym, że nie należy ludzi sądzić od pierwszego wejrzenia przekonałam się nie jeden raz. Sama o sobie słyszałam po dłuższej znajomości zdanie,, myślałam,że jesteś wyniosła i niedostępna, a jesteś ciepła i otwarta”. Jednak z wygłaszaniem dosadnie zdania nawet w okolicznościach absolutnie tego wymagających mam problem, szukam jakiegoś znieczulenia, eufemizmu.
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 10 mies. temu ·
    Teraz miałam więcej czasu, by przeczytać raz jeszcze komentarze. Ula: oczy chmury zobaczyłam, ale, niestety, dopiero, gdy o tym napisałaś i dzięki, że ukazałaś mi inne spojrzenie.Marika: coś w jest w tej współwinie; co prawda nie możemy być odpowiedzialni za wszystkich, ale biernie patrzeć też nie można. MMaM: zawołajmy razem:) Asia: poruszyłaś kwestię męczarni wręcz fizycznej, którą wczoraj czułam; cenne też słowa o tej wolności. Marta: właśnie ja tak mam, że czuję się, jakby zamrożona, napisać bym mogła bezpośrednio do tej osboy, ale powiedzieć już trudniej. Beba: wołam razem z Tobą „Więcej odwagi! Mniej rozwagi!”; bardzo mi to potrzebne, bo moje analizowanie przesadne częściej szkodzi niż pomaga.Dhof: też właśnie szukam takich znieczuleń i bywa, że tak to powiem, iż nawet wcale nie odczuje ktoś, że się nie zgadzam z jego słowami.
  • Awatar
    Marika · 2 lat, 10 mies. temu
    Nie, nie za wszystkich, to jest odpowiedzialnosc za siebie, swoje wlasne sumienie i jego czystosc… Byc obok kiedy dzieje sie komus krzywda i nie zareagowac wcale, to wg mnie jest sie wspolwinnym.


Komentarze

ostatnio czytane

było

{Nie wolno Ci się bać, wszystko ma swój czas Ty jesteś początkiem do każdego celu}

rozmaitości powszednie

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Między chwilą radości, a chwilą zadumy

coś z sieci, coś od siebie

Jak?

Pajęczyna zdarzeń