środa, 10 października 2012

Oczywista oczywistość



Opowiadałam mojej Sześciolatce, że gdy byłam w jej wieku, nie mieliśmy nawet telefonu stacjonarnego, że nie wiedziałam wówczas, iż jest taki twór jak Internet, że obraz w TV był czarno-biały… A Ona słuchała z lekkim niedowierzaniem, podchwytliwie sprawdzając, czy nie żartuję. Poczułam jakby różnica pokoleniowa była jakąś przepaścią cywilizacyjną. Aż mnie to przeraziło z początku. Zatem nie tylko przełom wieków był moim udziałem, ale jestem świadkiem (świadką? ;-)) ogromnego postępu…
… jak i centyliona innych wydarzeń.
__________________________

  • Awatar
    Do · 2 lat, 4 mies. temu
    znam jedną panią profesor, obecnie lat 93, która pamięta przejazd marszałka Piłsudskiego na jego słynnej kasztance..a teraz pisze BLOGA z opowiadaniami dla swoich wnucząt i prawnucząt
  • Awatar
    Ruda Zołza · 2 lat, 4 mies. temu
    To co dzisiaj jest normą kiedyś było tylko marzeniem rodem z science fiction. Czasami zastanawiam się czy będę potrafiła porozumieć się ze swoimi wnukami, jak wtedy głęboka będzie różnica między nami…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane