Nanana, lalala...




Od rana nucę, gwiżdżę sobie (głównie w myślach). Może Ktoś też zechce ponucić z Dorotą Miśkiewicz i ze mną? ;-)

Moje pisanie blogu nie było planowane. Jakoś tak pomyślałam pewnego dnia, że tyle myśli, zdarzeń, nut umyka, że czasem może warto coś zapisać, by móc do nich wrócić. Potem się okazało, że napisanie tego, co kryje się w środku, spojrzenie na to z dystansu, działa oczyszczająco. Polubiłam też czytać myśli i zapiski Innych, na niektóre wręcz niecierpliwie czekam. Polubiłam pogawędki, które w komentarzach się tworzą.
Nie przyszło mi do głowy, że spotkam tu [Z], na blogowisku, tyle bliskich mi myślowo Osób – Dhof, Starbucks76 (MMaM), Beba, Ula, Mary, Rybcia, a także H_D, Marta, Marika…
{Istnieją ludzie, którzy rozsiewają światło.} Phil Bosmans
Bardzo Wam dziękuję, świetliste blogowiczki!

Aby życie nieco podkolorować, załączam kredkowe rzeźby Diem Chau.
 
________________________


  • Awatar
    Marta Motyl · 2 lat, 6 mies. temu
    Pisanie jest czasami jak oddychanie, niezbędne. Słowa same przychodzą i pozwalają utrwalić to, co ulotne. Później ciekawie się do tego wraca. Ja zaczęłam od dziennika, który towarzyszy mi od ponad 2 lat. Blog pojawił się niedawno. Dla każdego z nich mam w sobie oddzielne miejsce :)Rzeźbione kredki są świetne. A Ty też jesteś ”świetlista” ;) Pozdrawiam!
  • Awatar
    Ula · 2 lat, 6 mies. temu
    Miło jest tu zajrzeć i przeczytać takie słowa. Ja częściej ostatnio piszę w myślach, w czasie ” grzebania się w ziemi” i gdzieś mi potem to umyka, ale wysyłam Wam dobre fluidy i dobrą myśl codziennie. :) :)
  • Awatar
    Mary · 2 lat, 6 mies. temu
    Milo tu i kolorowo… Pozdrawiam serdecznie wszystkie Dziewczyny!
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 6 mies. temu
    :)
  • Awatar
    rybcia · 2 lat, 6 mies. temu
    mało mnie tu ostatnio, bo sporo się dzieje w moim życiu, ale czytam, czytam, czytam Was niemal każdego dnia i cieszę się, że Jesteście, że i ja mogę tu być :)


Komentarze

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

zakochani w Saharze

rozkaz