poniedziałek, 21 maja 2012

Motyl na groszku


Słońce od rana! Oby tak zostało. Niełatwy, pourlopowy powrót do codzienności.
Wczoraj byliśmy z Córą na przedstawieniu lalkowym. Poruszało kwestię osądzania, stereotypowego myślenia. Inny nie znaczy gorszy – jednym zdaniem. Warto sobie czasem o tym przypomnieć. Nasza, jeszcze przez miesiąc, Pięciolatka uwielbia spektakle dla dzieci. Właściwie mamy obejrzane wszystko, co grane jest w Teatrze Lalek, a i inne sceny odwiedzamy. Cieszę się, że na Dzień Dziecka poprosiła o bilet na spektakl. Ale widzę też, że po dołączeniu do grupy przedszkolnej już coraz częściej skłania się ku temu, co akurat jest „modne” w grupie, a nie są to wyjścia na spektakle. Cóż takie życie, kultura mas. Jednak próbujemy ciągle uzmysławiać, że poza rzeczami materialnymi są inne, piękne i ważne.
Dźwięki, obrazy uliczne. 
Kwitnący krzew dzikiej róży. Dwie dziewczyny w kozakach (moda modą, ale w taki upał współczuję). Dziewczyna sprzedająca obrazy, jedząca kulkę mozzarelli. Szum tryskającej z fontanny wody. Kilka wycieczek. Pani robiąca na drutach wełniane kapciochy (nie wiem, czy dziś sprzeda, bo kto myśli o ocieplaniu stóp przy +30C). Pani z bukiecikami konwalii. Śpiewający niewidomy. Stukające obcasy. Grający (bardzo dobrze) gitarzysta. Para w stroju hinduskim, sztukmistrzyni i sztukmistrz. Srebrni mimowie. Sypiące się do torby kwiaty (tak zwanej) akacji. Gwar rozmów. Kojący pragnienie, cudny smak świeżo wyciśniętego soku z jabłek...
Zupełne przeciwieństwo ostatnich przechadzek po łąkach i leśnych dróżkach, pełnych śpiewających ptaków, szumu drzew. W inny sposób, ale też ładne.
Błąkając się wczoraj po Internecie trafiłam na (moim zdaniem) piękne fotografie Magdy Wasiczek. Jeśli ktoś chce obejrzeć, to można tu. Nie znam autorki, ale zdjęcia mnie zachwyciły, zatem polecam na wolną chwilę złaknionym piękna natury na ekranie. A „Do góry nogami” dołączam do blogu, by pamiętać, że warto patrzeć na świat z różnych stron.

_____________________


  • Awatar
    Mary · 2 lat, 9 mies. temu
    Dzieci – im starsze – tym bardziej ulegaja zewnetrznym ”modom”. Tez to obserwuje u mojego Syna, ale to chyba nieunikniona kolej rzeczy. Wierze jednak, ze te wartosci, ktore wpajamy naszemu Dziecku i tak w przyszlosci zaowocuja, pomagajac w dokonywaniu wlasciwych wyborow. Dziekuje za zdjecia, sa piekne! Dokladnie poogladam je sobie raz jeszcze – wieczorem. Pozdrawiam serdecznie!
  • Awatar
    Anka · 2 lat, 9 mies. temu
    Jak rzadko kiedy fota mnie zatrzymała.Fantastyczna.
  • Awatar
    Ula · 2 lat, 9 mies. temu
    jedno z najlepszych zdjęć kwiatków, jakie widziałam :)
  • Awatar
    dhof · 2 lat, 9 mies. temu
    Zgadzam się z Ulą, Te misterne esy/floresy, i ten motyl, jak płatek z troszeczkę innej bajki. Zachwycające:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane