Lista zakupów i dzbanek do... herbaty?


W ferworze weekendowego gotowania, poprosiłam Moje Kochanie o dopisanie kilku rzeczy do listy zakupów. I dzisiaj pomiędzy banalnymi: jogurtem, pomarańczami, masłem (czyli tym, co sama zapisałam) znalazłam: „bazylikę” (to akurat szybko okazało się -> bazylią), płatki ↯ (wiadomo) oraz „ojczyznę-polszczyznę” (i tu już dedukcja była bardziej złożona: taki program -> prowadził go J. Miodek -> czyli chodzi o miód). I czasem się zastanawiam, czy lepiej samej sporządzać sprawną listę zakupów czy też pozostać przy dopiskach wywołujących uśmiech lub irytację (w zależności od aktualnego samopoczucia i czasu przeznaczonego na kupowanie).
________
Zobaczyłam to zdjęcie i, poza tym, że mnie urzekło, przypomniało mi baśń H. Ch. Andersena „Dzbanek do herbaty”.




_____________________________




  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 3 mies. temu
    Zaintrygował mnie ten borsuk.
  • Awatar
    Do · 2 lat, 3 mies. temu
    :) umysł ludzki i jego skojarzenia chodzą ciekawymi ścieżkami
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 3 mies. temu
    Dzięki za Wasze skojarzenia i obecność tu. Miłego wieczoru! :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 3 mies. temu
    Lubię, gdy codzienność wywołuje uśmiech. Tym milej, Maćku, że nie tylko mój :)
  • Awatar
    Ako2086 · 2 lat, 3 mies. temu
    jedno zdjęcie, a może wprawić w taki dobry humor i wywołać uśmiech na twarzy! :) Fajnie, że dzielimy się dobrymi emocjami :) moi chłopcy też różne rzeczy dopisują, czasami są to wierutne bzdury, albo piszą szyfrem i naprawdę nie wiem o co im chodzi! jak mówisz- reaguję , w zalezności od nastroju !:)


Komentarze

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

Tangram mojej codzienności

Jak?

Smutek

Pajęczyna zdarzeń

{Tkwić w zamyśleniu, w zachwycie}

rozkaz