Festiwale



Różnorodności moc na Festiwalu Sztuki Ulicznej. Jaka pasja musi tkwić w tych ludziach, że podróżują po świecie bawiąc i intrygując, oprócz uśmiechów, podziwu i braw publiczności niewiele więcej zyskując.
Mieliśmy też sobotni Festiwal Sztuki Domowej. Córa sprzątała swoje włości, Mąż szorował krzesła, naprawiał co nieco, a ja tworzyłam smaki i zapachy. Oklasków nie było, ale zadowolenie - owszem.
Niedzielnie. Razem, blisko, rodzinnie, słodko, choć tło wciąż mętne od trosk.
Z serii Festiwali Drażniących – od 6-tej (a nawet 6:00 jeszcze nie wybiła) przez ponad dwie godziny piskliwe wycie alarmu samochodowego, który obudził chyba wszystkich mieszkańców osiedla (niektórzy sugestywnie dawali upust swojemu niezadowoleniu), oprócz właściciela auta.
Odwiedziny w szpitalu – rzadkość, bo to my odwiedzaliśmy i zaskoczenie. Jakiś czas temu sama leżałam w innym szpitalu, na takim samym oddziale (wcześniej wielokrotnie jeszcze inne szpitale z Córą) a czułam się dziś, jakby całe stulecia dzieliły wygląd i stan czystości tych miejsc. A dzieli je tylko kilka ulic. Smutne.
__________
Rzadko wracam do powieści raz przeczytanych. Zwykle lepiej poznać nowe, bo nadmiaru czasu nie ma. Ale jest jedna, którą zaczynam czytać trzeci raz. To „Kwietniowa czarownica” Majgull Axelsson. Za każdym razem wsiąkam w nią zupełnie, choć zamiast miłej lektury jest raczej taka, co niepokoi, wzrusza, patroszy spokój trzymając przy sobie jednocześnie.

______________________


  • Awatar
    Marta Motyl · 2 lat, 6 mies. temu
    Lubię, gdy książka wciska w fotel, może sięgnę po ”Czarownicę”, jak gdzieś znajdę :) Uwielbiam czytać raz po raz ”Mistrza i Małgorzatę”. Czasami marzę, że jestem tytułową bohaterką ;)A w ulicznych artystach tkwi pasja, tak, ale chyba też dużo odwagi, siły. Rodzinne Festiwale Bliskości to super sprawa :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 6 mies. temu
    Sięgnij, Marto, sięgnij, bo takie w Tobie pokłady wyobraźni są, że może nawet kolażu się doczekam – świat oczami wiosennych czarownic :)
  • Awatar
    Anka · 2 lat, 6 mies. temu
    Mistrz i Małgorzata – mistrzowska powieść pisana laaatami. To w tym stylu? chyba nie. Niemniej sięgnę.
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 6 mies. temu
    Anko, link przenosi do archiwum, więc po kliknięciu chwilę trzeba odczekać: http://web.archive.org/web/20040831201827/http://www.kultura.org.pl/notka.php?nid=357
  • Awatar
    Anka · 2 lat, 6 mies. temu
    Wiem,przeczytałam info.Dzięki.

Komentarze

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

Tangram mojej codzienności

Pajęczyna zdarzeń

Jak?

rozkaz