Ćwiczenia z myślenia ;-)




{ [...] – Rybach? – zdziwił się Piaskowy Wilk. – A co takiego niesprawiedliwego jest w rybach?
- Potrafią pływać – powiedziała Karusia. – I wcale nie muszą ćwiczyć. I tak potrafią. A takie na przykład ptaki!
Wskazała palcem mewy swobodnie szybujące nad morzem.
- Potrafią latać – powiedziała. – Też bym chciała. I skakać.
- Jak ptak? – zapytał Piaskowy Wilk
- Nie jak kangur – powiedziała Karusia. – Mistrz świata w podskakiwaniu.
Piaskowy wilk pokiwał ze zrozumieniem głową i dodał, że prawie każde zwierzę, czy duże, czy malutkie, jest w czymś szczególnie dobre – świetnie biega, albo się wspina, czołga lub skrada. Na przykład taki nietoperz! Słyszy tak doskonale, że może latać po ciemku. Albo motyle! Wyczuwają się z odległości kilkudziesięciu kilometrów. No a orzeł! Po prostu orli wzrok!
Karusia westchnęła.
- A ja? – spytała. – Nic nie potrafię. A już na pewno nic wyjątkowego.
Piaskowy Wilk powiedział, że to bujda na resorach. Że Karusia, jako człowiek, jest wyjątkowa przynajmniej z kilku powodów.
- Na przykład? – zapytała Karusia.
Piaskowy Wilk otworzył pysk i już miał odpowiedzieć.
- Albo nie, poczekaj! – powiedziała Karusia – Sama zgadnę.
I zaczęła się zastanawiać. Co takiego szczególnego potrafił człowiek? Na pewno nie chodziło maszyny ani samochody, bo to jest trochę oszustwo. Musi chodzić o coś, co siedzi w człowieku. Może gwizdanie?
- No to zgaduj! – niecierpliwił się Piaskowy Wilk.
- Poczekaj. Myślę… – powiedziała Karusia.
- Tak, właśnie! – wykrzyknął Piaskowy Wilk i aż podskoczył.
- Co właśnie? – zdziwiła się Karusia. – Mówię…
- Bingo! Znów zgadłaś! – zawył Piaskowy Wilk, łopocząc ogonem jak flagą.
- Co zgadłam? – spytała Karusia.
- Myślenie i mówienie – odparł Piaskowy Wilk. – To są właśnie specjalności człowieka.
Karusia zamyśliła się. Może i Piaskowy Wilk ma rację. Ryby przecież nie mają głosu. A ptaki? No właśnie! A ptaki? Czy się nad czymś zastanawiają? Czy może tylko latają. Trzepoczą skrzydłami ile wlezie i żadna myśl nie zaświta im w głowie?
- No to jak jest z tymi ptakami? – zapytała Karusia. – Mają o czymś pojęcie? Wiedzą, że latają?
Piaskowy Wilk usiadł i uśmiechnął się zadowolony.
- Hmm, powiem ci, że to całkiem interesująca myśl! Bardzo ciekawe pytanie.
Czy ptak wie, że lata? Takie właśnie zagadki próbował rozwiązywać Piaskowy Wilk, gdy robił sobie ćwiczenia z myślenia. }
Fragment książki, należącej do mojej Córy, „Piaskowy Wilk” Asy Lind


{Trzeba mieć radość w myśleniu i myślenie w radości.} Józef Tischner

_____________________

  • Awatar
    Ula · 2 lat, 10 mies. temu
    Piękna bajka. Czytałam ostatnio, że to, co człowieka tak naprawdę odróżnia od zwierząt, nawet naczelnych- to zdolność przeżywania sytuacji wymyślonych. Zarówno dobrych ( to pozwoliło wielu wieźniom wytrwać w obozach- myślenie o tym, że np. graja w golfa po miłym śniadanku) , jak i złych- wystarczy pomyśleć o wizycie w urzędzie skarbowym, utracie pracy. Zagadką jest tu wydzielanie wewnętrzne- jest u człowieka takie samo w czasie przeżywania pewnych miłych i niemiłych stanów- jak w czasie myślenia o tym. Czyli trochę jak w Matrixie.
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 10 mies. temu ·
    Ula, jak ciekawie nawiązałaś do tej opowieści. Jakie to prawdziwe, przecież często jest tak, że wręcz od takiego wyobrażania sobie są objawy somatyczne, np. chociażby ból brzucha przed stresującą sytuacją lub uczucie wewnętrznego uniesienia przed czymś miłym.
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 10 mies. temu ·
    Właśnie sobie uświadomiłam, jak moje ciało było teraz spięte, gdy opisywałam dzisiejsze, gnębiące mnie zdarzenie. Niemalże, jakbym drugi raz była w tym miejscu. Potęga wyobraźni i wspomnień też.

Komentarze

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

rozmaitości powszednie

zakochani w Saharze