Było o kawie (Katarzena), była powiastka z herbatą w tle (MMaM)...




… a ja uwielbiam pić herbatę. Mocną. Liściastą. Często z imbirem. Zaparzam w dzbanku, dodaję przyprawy (lub nie), stawiam na podgrzewaczu, nalewam do filiżanek. Czarną piję z miodem, zieloną z sokiem (wiem, słodzenie nie jest zdrowe, ale taką lubię). Wedle zachcianek, dosypuję żurawiny, wrzucam suszoną morelę, albo nic nie dodaję… Taki nasz cowieczorny rytuał. Odgania złe myśli, zatrzymuje piękne chwile.



{Siedem naczyń herbaty przynosi siedem korzyści: po pierwsze, przyspiesza wytwarzanie płynów ustrojowych i gasi pragnienie; po drugie, odświeża umysł; po trzecie, wspomaga trawienie; po czwarte, zwiększa poty, przynosząc ulgę w przeziębieniu; po piąte, pomaga otyłym ludziom schudnąć; po szóste, wspomaga myślenie i poprawia pamięć; i po siódme, zapewnia długowieczność.}
Lu Tang [tekst napisany w czasie panowania dynastii Tang 618-907]

____________________________

  • Awatar
    iriszka · 2 lat, 11 mies. temu
    Podpisuję się: mocny czaj, bez cukru i konfitura z żurawiny :)
  • Awatar
    lilitu · 2 lat, 11 mies. temu
    też bardzo lubię herbaty …. chyba każdą, czarną, białą, zieloną, czerwoną :)
  • Awatar
    Marika · 2 lat, 11 mies. temu
    Pochwalam herbate. I kocham kawe… :)
  • Awatar
    Mary · 2 lat, 2 mies. temu
    Dziękuję!!! Już dotarłam do wpisu o herbacie! Też piję jej dużo. Wolę od kawy – zdecydowanie. Teraz też piję – czarną, słodką, aromatyczną…

Komentarze

ostatnio czytane

czereśnie i tajemniczy mierniczy

Bagatelki

Tangram mojej codzienności

Jak?

Smutek

Pajęczyna zdarzeń

{Tkwić w zamyśleniu, w zachwycie}

rozkaz