niedziela, 22 grudnia 2013

Byłaś. Będziesz.




Wreszcie się spotkacie. Po czternastu latach rozłąki. W sumie nie cieszyłaś się za bardzo, że zostałaś tu dłużej, a z Jego odejściem odeszła spora część Ciebie.
Kto Go tam w niebie pilnował, by nie palił popularnych? Kto parzył własnoręcznie zebrane zioła? A Ciebie tu, też nikt nie potrafił słuchać tak, jak On…
Może na powitanie Dziadzio przygotuje Ci swoją słynną konfiturę z czarnego bzu? W niebiańskim wydaniu pewnie jest jeszcze smaczniejsza. Upieczesz drożdżowe bułeczki i znowu zjecie razem. Będziecie wstawać o świcie, znać każdy kąt podwórka, kępy trawy na łące i warzywa w ogrodzie. Ciekawe, ile kotów będziecie tam mieć do głaskania…
A nam został kolejny pusty talerz.
Do zobaczenia – kiedyś, gdzieś – Babciu!
[*]
​Od wielu lat, tradycją naszą domową jest śpiewanie przed wieczerzą wigilijną ”Kolędy dla Nieobecnych”​. W tym roku znowu zwiększy ona swoją moc…​​


____________________________

  • Awatar
    Do · 1 rok, 2 mies. temu
    współczuję Ci niezwykle mocno, u nas także będzie odczuwalny brak , smutno ma na samą o tym myśl
  • Awatar
    Mary · 1 rok, 2 mies. temu
    Współczuję… :-( Przy moim stole wigilijnym też coraz więcej pustych miejsc… Ech… Ściskam Cię wirtualnie i serdecznie pozdrawiam!
  • Awatar
    diaz · 1 rok, 2 mies. temu
    Joo, tak pięknie napisałaś o Babci :) Myślę, że dobrym ludziom wszędzie dobrze :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 1 rok, 1 miesiąc temu
    Do, Mary, Diazie – dzięki za Waszą obecność!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

{Czy to takie ważne o czym? Sama rozmowa jest wystarczającym powodem, aby chcieć porozmawiać.}
/Wiesław Myśliwski/

ostatnio czytane