Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2014

Dzień dobry!

Obraz
{Czasem od dzień dobry wszystko inaczej się układa. 

O, mądry był, kto dzień dobry wymyślił.}

/Pan Jaskóła z „Widonkręgu” ;-)/
Ja wolę książki czytać, ale gdyby ktoś lubił posłuchać, to można TU.
[fot. Toni Frissell]

______________________

Do · 7 mies. temu witaj

letnie poRachunki osobiste

Obraz
Byłam na kilku spotkania autorskich z: O. Tokarczuk, P. Wilk, M. Rejmer, W. Tochmanem, S. Chwinem, J. Dehnelem, K. Vargą, Z. Miłoszewskim. Z każdego uszczknęłam mniejszą lub większą cząstkę energii wewnętrznej, wymiany myśli i zwykłej radości międzyludzkich spotkań. Na czas posuchy jak znalazł. Czytałam, głównie W. Myśliwskiego (“Ostatnie rozdanie”, “Traktat o łuskaniu fasoli”, “Widnokrąg”) i drugi raz “Sońkę” I. Karpowicza Odkrywałam nowe i odwiedzałam ulubione zakątki bliskie. Wymieniłam zdania z Ludźmi (niewiele, ale istotne, cenne). Nie wyjeżdżałam, ale odbyłam kilka różnych podróży. Znowu zaglądam na Zwierciadlisko. Obejrzałam “Biutiful” i “The Grand Budapest Hotel”. Otrzymywałam ciepłe kartki z pozdrowieniami. Korzystałam z letnich dobrobytów jedząc owoce, warzywa w różnych postaciach (zaznajomiłam się na przykład z jarmużem, do jogurtu wsypuję własne musli, a chleb smaruję pastą z bobu, awokado lub jeszcze pachnącymi konfiturami). Nie uciekałam przed słońcem. Słuchałam Dwójki. Rozkładała…

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...

Obraz
… gdzie się podziały moje okulary, proszony jest o odzew. Cechy charakterystyczne: kolor – różowy, porysowane szkiełka, nadszczerbiona oprawka, złudna skuteczność. Uczciwego znalazcy nie przygniotę strapieniem.

_____________________

Irmina · 7 mies. temu Tak, widziałam, szła dziś w takich okularach jedna pani, Krakowskim Przedmieściem, ale z głową w chmurach. Była radosna, machała rozbujaną, niebieską torebką. Właściwie nie pamiętam dokładnie jak wyglądała, te wielkie różowe okulary, na pół twarzy, całkowicie skupiły moją uwagę. Ale może ponosi i odda. Ula · 7 mies. temu Przyjedź do mnie to Ci zrobię nowe