Posty

Wyświetlanie postów z 2014

Jest!

Obraz
Pierwszy. Niemrawy (do tego stopnia, że łatwo go przegapić). Pojedyncze śnieżynki, z których jedna przykleiła się do szyby i przez chwilę cieszyła wzrok swoją finezją.

[Ilustris]
_______________________

inusia · 2 mies. temu
Jak dobrze Cię tu widzieć ,wniosłaś tyle pozytywnych wrażeń – aż mi się przyjemnie zrobiło  Serdecznie Cię pozdrawiam  ♥
fibula vel Joa · 2 mies. temu
 Równie zaskakujące co miłe Twoje słowa, Inusiu. Dziękuję. Serdeczności!
Mary · 2 mies. temu
Jak dobrze, że tu zaglądasz i publikujesz…  Życzę Ci z całego serca wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

(po)świątecznik

Obraz
Niemal we wszystkich życzeniach pisanych czy dźwiękowych pojawia się zaklęcie "zdrowych/zdrowia". A nas niemal na każde święta odwiedza jaśnie pani infekcja. Non grata. Powinszowania powinszowaniami, a życie i tak się toczy po swojemu.
Do bardziej gwarnych świąt nawykłam, ale i w trójcy przy małej choince jest urok. Uskubałam tu, ułamałam tam i do zanadrza. Bo to zawsze lepiej mieć w naręczu odłamki chwil przyjemnych niż ponurych czy żadnych. ;-) 
Świętowanie jest dobre, zwłaszcza, gdy coś kryje pod błyszczącą glazurą. Cieszę się jednak, że jutro dzień bardziej powszedni nastanie, bo na co dzień rozlazłość potrafię okiełznać. 
__________________
Dźwięków pięknych pęk dostałam. Dzielę się. :-)

__________________
{Kiedy wieczór pogodny, obserwuję niebo. Nie mogę się nadziwić, ile tam punktów widzenia.}
/"Stary profesor" W. Szymborska/

_________________________

inusia · 2 mies. temu Pięknie to napisałaś, A. M. Jopek zaśpiewała

nieumiarkowanie w przyjemności ;-)

Obraz
W Nowym Jorku goszczę - i to w Nowym Jorku sprzed ponad stu lat - łasa jego uroków daję się prowadzić nie wiedząc, ba! nie przypuszczając nawet, co czeka za rogiem. Podążam z zachwytem, słuchając koncertu Brahmsa(nie udało mi się znaleźć wersji na fortepian), który grała Beverly Penn. I z chęcią przejrzę jeszcze mapy. ;-)
Ale wcześniej uraczę się słodko-pikantnym przysmakiem. Choć nie przepadam za czekoladą, to ta, wyselekcjonowana, smakuje bardzo, nawet mi.

___________
Inicjatorką wyprawy jest "Zimowa opowieść" M. Helprina.  Sponsorką łakoci jest moja Siostra Najmilejsza. :-)

_______________________


inusia · 2 mies. temu Jaki ty masz piękny styl wypowiedzi,aż przyjemnie się Ciebie czyta. Pozdrawiam  fibula vel Joa · 2 mies. temu

nic konkretnego

Obraz
Zima - czas... kasztanów. ;-) Podobno zdrowe, ale mnie one po prostu smakują.


______________
Z dni niedawnych wysnułam konkluzję taką oto, że mycie okien na parterze wywołuje otwartość wśród przechodniów. Stają się bardzo rozmowni (także ci nieznajomi), choć mnie się zdawało, że myję w najbardziej dyskretny z możliwych sposób (nie tańczyłam, mimo muzyki w tle) i że nikt na to nie zwraca uwagi.  Chcesz pogadać? Umyj okno. ;-) ______________
"Zimową opowieść" Marka Helprina rozpoczęłam czytać. Jak cudnie jest ubaśniona! Wpasowuje w wieczory długie po buro-deszczowych dniach i z chęcią bym się w niej zanurzyła, miast poczytywać po kilka zdań. Gdyby jednak odkryć jakiś sposób, który uchroniłby mnie przed sennością wieczorną; łatwo jej ulegam, chorobliwie wręcz. Najciekawsza książka czy wciągający film nie są w stanie utrzymać mnie w stanie przytomności, gdy sen skleja mi powieki.  ______________
Życzenia świąteczne napływają. Najchętniej czytam te niekalkowe (do jednych na przykład była…