wtorek, 31 lipca 2012

Pajęczyna zdarzeń




Każdego dnia poruszam się po pajęczynie zdarzeń. Sama ją tkam sobą. Tworzą ją też ludzie, których spotykam w mojej codzienności – kochani, oczekiwani i tacy, których lepiej byłoby omijać dla spokoju ducha. Pomagają mi także ci, z którymi stykam się w myślach, słowach, obrazach, gestach, dźwiękach… Tworzą ją miejsca,w których bywam. Łowię w tę sieć spotkania, sytuacje, zdarzenia wszelkie. Nici wiodą mnie czasem do spraw oczywistych, a bywa że i do zaskakujących. Łączą się i przeplatają, tworząc nowe drogi.
Rozwieszona w nieprzychylnej przestrzeni, poszarpana nieco. Drżąca i stabilna zarazem. Taka nić życia. Fragmentami wiotka, ułamkami mocna, lekko poplątana, pełna supełków.


[Fot. Grzegorz Niemyjski]

_______________________

  • Awatar
    lilitu · 2 lat, 7 mies. temu
    tak właśnie … i byle tylko czuć się zawsze jak pająk, może niekoniecznie kochany przez wszystkich, ale autor, twórca tych przeróżnych splotów … nie, jak owad, w owe sploty siłą zdarzeń wplątany wbrew woli własnej :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 7 mies. temu
    Dziękuję, Lilitu, za ten komentarz, który stał się dopełnieniem. Serdeczności! :)
  • Awatar
    Mary · 2 lat, 7 mies. temu
    No, ja tez zdecydowanie wole byc ”pajakiem”…
  • Awatar
    Marta Motyl · 2 lat, 7 mies. temu
    Piękny wpis i zdjęcie, zachwyciłam się. Tkajmy, jak najlepiej potrafimy, tę nić z przeżyć, z marzeń :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 7 mies. temu
    :)


piątek, 27 lipca 2012

Wszyscy jesteśmy sTwórcami




Lubię patrzeć na akty tworzenia. I te niezwykłe, i te otulone ulotnością chwili, i te codzienne, często mylnie brane za prozaiczne. Bo nie ma nic błahego, gdy Coś Powstaje. Zaczyna istnieć. Nawet jeśli tylko na chwilę, tylko po to, by trwać moment. Nacieszyć oko, ucho, nos, kubki smakowe… czasem zostać na dłużej we wspomnieniach.
Lubię patrzeć, gdy tworzą dzieci – tyle w nich wiary, że się uda,tyle determinacji że mogłyby nią częstować dorosłych. A proces ten jest twórczym działaniem, ale i radością. Wystarczy chwila inspiracji! Nieistotna jest trwałość – z taką samą dokładnością powstaje obraz na piasku, co na papierze. Może nawet ten na piasku jest bardziej skrupulatny. I duma z tworzenia. I chęć dzielenia się tym.
Lubię patrzeć też, gdy tworzą dorośli. Inaczej. Zwykle wcześniej jest projekt, gromadzenie zasobów. Rozważanie, czy mam na to czas, czy to się opłaca, kto na tym skorzysta. A może zrobić dokładniej, a może to poprawić, a może dodać coś jeszcze, może ująć, a może da się szybciej… Proces jest działaniem, czasem też radością, ale często niepewnością – czy się uda? A czasem tworzą, nie wiedząc o tym, jakby automatycznie, bez doceniania tego, co zdziałali.
Wszyscy jesteśmy sTwórcami.
A dziś dzień był upalny aż rozbolała mnie głowa. Ale jest lato i się nim cieszę. I pośród promieni radości i kropli trosk tworzę swoją tęczę.


[rys. A. Tylkowski]
________________________



  • Awatar
    Anka · 2 lat, 7 mies. temu
    Tak,ładnie to ujęłaś,filozoficznie. Najciekawsze jest stwarzanie siebie i praca nad tym.Twórcza siła doświadczeń.
  • Awatar
    Mary · 2 lat, 7 mies. temu
    ”Wszyscy jestesmy sTworcami” – jesli tylko chcemy. Fajny tekst…
  • Awatar
    Karolina · 2 lat, 7 mies. temu
    Dziękuję Ci za te słowa.
  • Awatar
    Marta Motyl · 2 lat, 7 mies. temu
    Bardzo ładny i mądry tekst. Zachęca do ciągłego tworzenia i stwarzania.
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 7 mies. temu
    W piątek, w nocy zapisałam powyższe myśli. Wczoraj, po południu otworzyłam nowe „Z” a tam słowa „Jestem artystą życia – moim dziełem jest moje życie” [Suzuki] Dziś zajrzałam tutaj i czytam Wasze słowa. I niech mi ktoś powie, że nie snuje się między tym wszystkim jakaś niewidzialna nić. Pozdrawiam niedzielnie :)


środa, 25 lipca 2012

O...




Miewam wrażenie, że pokolenie polskiej inteligencji mija. Ci, którzy wiedzieli co to honor, wstyd, kindersztuba, piękne wysławianie się… Owszem, wyjątki są zawsze i to w każdą stronę. Ale gdy się słucha np. wypowiedzi niektórych polityków, aktorów – ludzi „publicznych”… to uszy się męczą, a dusza się wierci z niemocy. Czy znane jest jeszcze takie uczucie jak wstyd, odpowiedzialność za słowa?

Tli się we mnie nadzieja, że to nie tak, że to, co piękne, dobre i mądre mija, że po prostu brak na to miejsca na łamach większości gazet, czy w programach TV – czemu? Od pewnego czasu praktycznie nie włączamy odbiornika TV. Mam wrażenie, że stacje TV uznały widzów za ludzi mocno ograniczonych w rozwoju. Godne uwagi programy, jeśli już są, to nieliczne, o późnych godzinach i bez hucznych zapowiedzi, często zupełnie bez wzmianki. Przecież kiedyś (niby było mniej ludzi wykształconych) w TV można było oglądać spektakle teatralne i na TVP1, i na TVP2, można było zobaczyć żarty, które bawiły i do myślenia mobilizowały (chociażby Kabaret Starszych Panów), były koncerty, np. z Piwnicy pod Baranami, retransmisje oper, były programy dla dzieci i młodzieży…
Czasy się zmieniają, wiem. Ludzie są bardziej zabiegani, potrzebują relaksu, ale czemu rozrywka ma tylko rozrywać poczucie przyzwoitości na strzępy? I ja wcale nie mam nic przeciwko lekkim, wesołym, dochodowych programom – niech sobie takie też będą. Niech będą obok a nie zamiast! Niech będzie możliwość wyboru!
{Zaniósł Głupstwo do majstra: „Czy da się przerobić na mądrość?”
Rzekł mistrz: „Jeszcze reszta zostanie".}
Stanisław Jerzy Lec

_________________________


  • Awatar
    Mary · 2 lat, 7 mies. temu
    Moje spostrzezenia sa podobne.
  • Awatar
    dhof · 2 lat, 7 mies. temu
    To wszystko prawda! Zarywam noce, by czasem coś sensownego obejrzeć, bo w ludzkim czasie antenowym mizeria, chłam, sieczka.
  • Awatar
    Marta Motyl · 2 lat, 7 mies. temu
    Tak, niech będzie możliwość wyboru… Szkoda, że na razie jest tylko wybór między serialami, tańcami, konkursami ”talentów” i kucharzeniem (chociaż to ostatnie bywa przydatne).
  • Awatar
    Anka · 2 lat, 7 mies. temu
    Agato kochana,masz rację.Wolę PRL od tego,co teraz. Przynajmniej jasno się wiedziało, co jest złe i gdzie wróg.A dzisiaj skołowane społeczeństwo na własny użytek i z własnej woli wchodzi w zapaść.
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 7 mies. temu
    Mary, Dhof, Marto, MMaM, Anko, jak dobrze, że nie jestem odosobniona w tych odczuciach. MMaM, to zdanie, które przytoczyłaś świetnie to wyraża i, niestety, prawdziwie. Choć wolałabym, by mniej w tym wszystkim prawdy było, bo to wręcz boli. Serdeczności dla WAS!

niedziela, 22 lipca 2012

Jak kojot


Wpis Dhof przypomniał mi pewną powiastkę.
{Był sobie jednego razu kojot, którego przytłaczał nadmiar obowiązków. Wokół siebie nie widział niczego poza głodnymi kojociątkami, myśliwymi i pułapkami. W końcu któregoś dnia uciekł, aby nacieszyć się samotnością.} I. Yalom
Też czasem bywam takim przemęczonym kojotem. Podejrzewam, że większość z nas bywa.W porę uciec, zadbać o Siebie – oto istota. Czasem wystarczy godzina, czasem dzień, a w nagłych przypadkach pomaga nawet kilkanaście minut. Czas zagłębienia się w sobie, odnalezienia siebie wśród zamętów codzienności, rozprostowania skostniałych nawyków, rozsupłania myśli. Takiej ucieczki, by w stłamszonych w sobie emocjach nie pogryźć kojociątek, by zmęczenie nie uśpiło czujności przed łowcą współczesnym, a przytłoczenie codziennością nie ułatwiło wylądowania w pułapce.

Iskierkę, która się tli, przytulam, zmieniam wówczas w prowadzący mnie i ogrzewający ogień, aby nie wybuchła i pożarem nie zgromiła mnie i otoczenia, w którym żyję. Takie odradzanie się. Napełnienie tego, co stało się puste. Przypomnienie sobie o Sobie.


_____________________________


  • Awatar
    heurystyczna_dziewczyna · 2 lat, 7 mies. temu
    (…) Może w tym dniu znalazłam rzecz zgubioną wcześniej. Może zgubiłam znalezioną później. Wypełniły mnie uczucia i wrażenia. Teraz to wszystko jak kropki w nawiasie. Gdzie się zaszyłam, gdzie się pochowałam- to nawet niezła sztuczka tak samej sobie zejść z oczu. Potrząsam pamięcią- może coś w gałęziach uśpione od lat poderwie się z furkotem. Nie. Najwyraźniej za dużo wymagam, bo aż jednej sekundy.”- Wiesława Szymborska- z tomu Koniec i początek, 1993
  • Awatar
    heurystyczna_dziewczyna · 2 lat, 7 mies. temu
    Kojotem być kojotem czasowo ma to miejsce w określonym celu, warto poszukać jakiego?…
  • Awatar
    Mary · 2 lat, 7 mies. temu
    Dzis rano poczulam sie jak ten kojot, wiec prawie caly dzien poswiecilam na ”regeneracje”. Pomoglo!
  • Awatar
    dhof · 2 lat, 7 mies. temu
    Dziękuję Ci za te słowa :)
  • Awatar
    Do · 2 lat, 7 mies. temu
    każdy chyba ma chwile kojota.. ale po nich następuje moc, gdy pędzi się niczym struś pędziwiatr i pokonuje wszelkie przeszkody


środa, 18 lipca 2012

"This is your life"




Dziś mam dzień częściowo dla siebie, a pogoda się rozpłakała i zachmurzyła okrutnie i moją minę nieco chmurząc, bo liczyłam na ciepło i słońca blask. Bywa i tak. Szukam zatem zajęć radosnych aurę tę niwelujących.
_______
Ostatnio w tomiku J.Twardowskiego odkryłam na nowo wiersz „Poznaję”. Jaki on przekornie uniwersalny w relacjach międzyludzkich, dalszych i bliższych.
{Poznaję ciebie bo masz swe humory
niebo obok czyśćca a piekło od zaraz
i ty mnie zauważasz
bo mam krzywe serce
to znaczy wiele uczuć które mnie prowadzą
błądzimy grzeszymy
i trzaskamy drzwiami
gdy wady nam uciekną
to się nie poznamy}
_______
„Loteria” Patricii Wood, książka, która mnie wchłonęła. Lekka, lecz nie banalna. Przyjemnie wciąąąąga, pozwala spojrzeć na świat oczami Szczęściarza, który myśli wolniej, ale myśli!
A tu fragmencik przeczytać można.
A śpiewa mi teraz Dolores. „This is your life…”


__________________________

  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 7 mies. temu
    A mnie brakowało bywania tu i z Wami spotkań zwierciadlanych.
  • Awatar
    Marta Motyl · 2 lat, 7 mies. temu
    Cieszę się, że znów jesteś :) Dziękuję za wiersz ”Poznaję” i za komentarze u mnie, za wspólne przeżywanie dzięki słowom :) Pozdrawiam!
  • Awatar
    Ula · 2 lat, 7 mies. temu
    Wszystko dobrze u Ciebie? Bywaj częściej, proszę :)
  • Awatar
    fibula vel Joa · 2 lat, 7 mies. temu
    Ula, jak to w życiu, bywa różnie, ale jakoś staram się trwać, bywa, że nawet w jako-takim-optymizmie. A ostatnio, po prostu czasu brakowało na bywanie tu. Pozdrawiam Cię serdecznie :)I Fruwająca Martę równie serdecznie :) I szkoda-że-tylko-komentującą-Mary równie serdecznie :) (liczę, że jednak czasem coś napiszesz też u siebie, choć Twoje komenty też lubię czytać)
  • Awatar
    Mary · 2 lat, 7 mies. temu
    Moze sie kiedys zabiore za pisanie wlasnego bloga… Pozdrawiam serdecznie i zycze milego dnia!

ostatnio czytane